08-05-2022, 01:10
Don’t touch me, I’m full of snakes!
Don’t touch me, I’m full of snakes!
Jestem jak martwa gleba bez kropli powietrza
Jak zestrzelony wiatrem obłok
Jak rzeka która była i której już nie ma
O skamieniałych brzegach. Jak bezsilne słowo.
Don’t touch me! Wolę nosić w sobie
To, co wypełnia moje sny po brzegi
Lata których żadne słowa nie omodlą.
Chowam w sobie trujące wspomnienia
Żmije płomieni i jad gazu –
Żyję jak lustro, z twarzą ku przeszłości
Wacław Iwaniuk
Don’t touch me, I’m full of snakes!
Jestem jak martwa gleba bez kropli powietrza
Jak zestrzelony wiatrem obłok
Jak rzeka która była i której już nie ma
O skamieniałych brzegach. Jak bezsilne słowo.
Don’t touch me! Wolę nosić w sobie
To, co wypełnia moje sny po brzegi
Lata których żadne słowa nie omodlą.
Chowam w sobie trujące wspomnienia
Żmije płomieni i jad gazu –
Żyję jak lustro, z twarzą ku przeszłości
Wacław Iwaniuk