26-09-2022, 17:54
Andreasa Achenbacha.
Zielonooka
Powieki ciężkie wczorajszym zmęczeniem,
promieniem słońca poranek zaprasza,
zielonooką śmieje się przestrzenią,
znów swoje wdzięki od rana roztacza.
Już w zapomnienie idą stare sprawy,
z podmuchem wiatru z głowy mi wywieją,
od urodzenia pielęgnuję nawyk,
aby wskakiwać w nowy dzień z nadzieją.
Autor: ewa* Ewa Pilipczuk
źródło
Zielonooka
Powieki ciężkie wczorajszym zmęczeniem,
promieniem słońca poranek zaprasza,
zielonooką śmieje się przestrzenią,
znów swoje wdzięki od rana roztacza.
Już w zapomnienie idą stare sprawy,
z podmuchem wiatru z głowy mi wywieją,
od urodzenia pielęgnuję nawyk,
aby wskakiwać w nowy dzień z nadzieją.

Autor: ewa* Ewa Pilipczuk
źródło