30-03-2012, 15:08
Aura albo poświt. Zależy jak obserwowałeś. Sama aura ciągnie się u niektórych nawet do kilku metrów, więc trudno zobaczyć kontur. Ja to widzę tylko jako białe światło, kolorów od lat szukam bezskutecznie, nie wiem, jak je zaobserwować.
Natomiast jeśli to, na co patrzysz jest otoczką szerokości kilku cm w kolorze niebieskawym z ciemniejszym akcentem na końcu - to najprawdopodobniej tylko poświt. Można go poćwiczyć również na przedmiotach, jak świecą w kolorach przeciwstawnych, np. zielony na różowo.
Natomiast jeśli to, na co patrzysz jest otoczką szerokości kilku cm w kolorze niebieskawym z ciemniejszym akcentem na końcu - to najprawdopodobniej tylko poświt. Można go poćwiczyć również na przedmiotach, jak świecą w kolorach przeciwstawnych, np. zielony na różowo.
