19-04-2012, 21:14
Świetnie Krysiu, reaktywujmy zwierzaki
Moja suka nagrabiła dziś sobie... Spuszczona ze smyczy była i skądś się wzięły pod blokiem dzikie kaczki...
Poleciała za nimi w ch....l...ę na ulicę ruchliwą, nie reagując na wołanie wcale... Już ją widziałam pod kołami, ech...
Auta zaczęły trąbić, masakra... Chodzimy na szkolenie, ładnie się uczy, słucha, komendy wykonuje, ale jak zobaczy kaczkę lub kota - nic jej nie zatrzyma... Czasem też gołębie, ale jakby mniej...
Macie na to jakieś rady?

Moja suka nagrabiła dziś sobie... Spuszczona ze smyczy była i skądś się wzięły pod blokiem dzikie kaczki...
Poleciała za nimi w ch....l...ę na ulicę ruchliwą, nie reagując na wołanie wcale... Już ją widziałam pod kołami, ech...
Auta zaczęły trąbić, masakra... Chodzimy na szkolenie, ładnie się uczy, słucha, komendy wykonuje, ale jak zobaczy kaczkę lub kota - nic jej nie zatrzyma... Czasem też gołębie, ale jakby mniej...
Macie na to jakieś rady?
