Nasze zwierzaczki

Moj maz nigdy nie lubial kotow ze wzgledu na mnie zgodzil sie na balbi ...Bylo mnostwo awantur bo nie chcial zeby spala w lozku...Plakalam bo mi serce pekalo ze ona stoi pod drzwiami..Na dzien dzisiejszy kot spi w lozku, a Nathem martwi sie zeby jej nie zabraklo jedzenia..A jak jest zimno na dworzu to nie kaze jej wypuszczac bo bedzie chora...I bardzo mnie to cieszy...To teraz nasze oczko w glowie...A co do dzieci to smieje sie,bo natan powiedzial ze jak balbi bedzie w ciazy to nas wyzuci z domu..He he he najwyzej bedziemy spaly razem w budzie...Jesli dostala rujki tak jak przypuszczalam to napewno jest w ciazy.....Natana wygonimy z lozka i bedziemy spaly jak krolewny....
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Nasze zwierzaczki - przez Małgosia - 05-12-2011, 14:45
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 18-04-2017, 21:41
RE: Nasze zwierzaczki - przez gargulec - 03-09-2017, 19:32
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 03-11-2017, 15:24
RE: Nasze zwierzaczki - przez Esmictimssi - 13-11-2017, 20:27
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 26-11-2017, 15:08
RE: Nasze zwierzaczki - przez LeCaro - 27-11-2017, 00:51
RE: Nasze zwierzaczki - przez DamaPikowana - 27-11-2017, 21:14
RE: Nasze zwierzaczki - przez LeCaro - 28-11-2017, 04:29
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 28-11-2017, 13:33
RE: Nasze zwierzaczki - przez DamaPikowana - 28-11-2017, 18:33
RE: Nasze zwierzaczki - przez sad_heart - 11-01-2018, 18:19
RE: Nasze zwierzaczki - przez LeCaro - 15-01-2018, 02:31



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości