09-05-2012, 22:09
Helge napisał(a):dla mnie osobiście karty to żadne wróżbiarstwo - jest to papier, względnie karton, z obrazkami. i jak ja sobie podsuwam tenże zestaw kartonów, to mój mózg składa sobie z tego jakąś opowieść [...] to się dzieje najpierw moimi dłońmi, potem moimi komórkami w mózgu - i dla mnie nie ma tu miejsca ani na dobre duchy, ani na złe duchy, tylko ewentualnie to co nazywamy intuicją, podświadomością, a może po prostu psychologią (a może w ogóle matrixem?). zestaw kartonów jest losowy, a losowanie z jakiegoś zestawu "odpowiedzi" była to forma "decyzyjna" stosowana przez wiele ludów [...]
Super, bo to, co opisujesz, to właśnie wróżbiarstwo

Cytat:w związku z tym samo to, że pozostaję osobą wierzącą jest dla mnie dużo bardziej sprzeczne wewnętrznie niż jakieś głębsze detale)
Super, podoba mi się ta myśl!

Tarofides napisał(a):a jeszcze Polakgenetyczny oportunista
Fantastyczne, muszę zapożyczyć sobie to określenie

Cytat:Mnie ,w każdym razie, takie postawy nie dziwią. Polak katolik bez problemów pójdzie po mszy św. do wróżki, a potem do knajpyNo właśnie, dziwne to, ale nikogo to nie dziwi![]()



Pozdrawiam
Aur Ganuz