Karty Tarota, jakich używacie, jakie lubicie

Już jako dziecko dobrze grałam w karty. Niezła ze mnie pokerzystka Rotfl Zwykłe karty się często wymienia, nikt nie gra zabrudzoną talią.
Może to stąd to przekonanie, że wysłużona talia powinna przejść w stan niebytu w ogniu. Mam ogromny sentyment do przedmiotów,
natomiast " zużyte" karty najzwyczajniej palę. Kupuje nową talię, czasem identyczną i cieszę się nimi dalej.
Mam nieodparte wrażenie,że talia gromadzi energię, również tą niedobrą, z której tak do końca jesteśmy
w stanie jej oczyścić. Kiedy już karty są dosłownie brudne, to chyba pora by się z nimi rozstać.
Karty bardzo "odjechane" w symbolice, jednak piękne kolorystycznie i graficznie lubię mieć,
natomiast nie jestem w stanie ich kłaść. Fajnie jest posiadać i kolekcjonować nowe talie.
Osobna talia jest tylko przeznaczona do moich pytań. Nigdy nie użyje jej do rozkładów dla kogoś.
Jeszcze jeden przesąd. Kupuję same AW, do rozkładów tylko na AW. Jak odłączam je od talii zwykłej,
to mam wrażenie że inaczej "pracują". Natomiast jeśli talia zawiera od początku 22 karty to jest idealnie.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości