12-06-2012, 10:19
To ja się jeszcze dorzucę, psina Roza w sumie była moja (dostałam ją jak byłam w ciąży), potem niestety z powodu rożnych spraw, nie mogłam jej wziąć ze sobą. Została u moich rodziców, gdzie ma słodkie życie
A W bonusie jeszcze inne moje "zwierzaczki"
A W bonusie jeszcze inne moje "zwierzaczki"
