07-08-2012, 17:49
Ja nie umniejszam jego wiedzy, zapewne ją ma. Chyba jednak nie aż taką, jaka się chełpi...
No bo jak można określić sprawdzalność w ciągu kilku minut rozmowy? Rzadko kiedy osoba dodzwania się po raz kolejny...
Co mi się nie podoba? Zero pokory, zero empatii, zero zrozumienia. Tylko autoreklama.
No i jak słyszę po raz enty "pamiętacie jak zadzwoniła ta Pani i ja jej powiedziałem, że jej mąż jest łysiejącym brunetem? Skąd ja miałem to wiedzieć?"
Tyle, że ta Pani doskonale wie jak wygląda jej mąż i raczej chciałaby się skupić na swoim problemie... A na ten czasu coraz mniej, bo najpierw trzeba się zareklamować...
Myli się też niejednokrotnie, ale o tym się nie mówi... Ostatnio opieprzył babkę, która mu to powiedziała...
Że się myli właśnie...
Zarzucił jej, że celowo tak mówi na złość, bo on jej powiedział, że związek jej nie wyjdzie... Żenada...
O wiele bardziej cenię np Pana Chordeckiego. Też trafia w sedno, nawet chyba bardziej niż Maciej. Z numerologii wyczytuje cuda...
Jest doskonały. I się nie przechwala... Samo bycie na wizji jest już reklamą, nie trzeba ciągle tak swej osoby podkreślać.
No bo jak można określić sprawdzalność w ciągu kilku minut rozmowy? Rzadko kiedy osoba dodzwania się po raz kolejny...
Co mi się nie podoba? Zero pokory, zero empatii, zero zrozumienia. Tylko autoreklama.
No i jak słyszę po raz enty "pamiętacie jak zadzwoniła ta Pani i ja jej powiedziałem, że jej mąż jest łysiejącym brunetem? Skąd ja miałem to wiedzieć?"
Tyle, że ta Pani doskonale wie jak wygląda jej mąż i raczej chciałaby się skupić na swoim problemie... A na ten czasu coraz mniej, bo najpierw trzeba się zareklamować...
Myli się też niejednokrotnie, ale o tym się nie mówi... Ostatnio opieprzył babkę, która mu to powiedziała...
Że się myli właśnie...
Zarzucił jej, że celowo tak mówi na złość, bo on jej powiedział, że związek jej nie wyjdzie... Żenada...
O wiele bardziej cenię np Pana Chordeckiego. Też trafia w sedno, nawet chyba bardziej niż Maciej. Z numerologii wyczytuje cuda...
Jest doskonały. I się nie przechwala... Samo bycie na wizji jest już reklamą, nie trzeba ciągle tak swej osoby podkreślać.
