Nasze zwierzaczki

ja też psa ratowałam po trutce, co ją tata mój na kompost wyrzucił zamiast zakopać. Cud boski że go odratował wet. przyjaciel męża. To co u Ciebie, kroplówki, cuda wianki, sierść mu po tym wyłaziła, wychudł iak szkielet. Przeżył ale po dwóch miesiącach przepadł i jak się okazało znalazł sobie miejsce w takiej rurze w ziemi w ogrodzie żeby umrzeć w odosobnieniu. Kury go znalazły, jak tam wlazł to niepojęte bo mały nie był. Cała rodzina ryczała a dziecka się do dziadka nie odzywały i boczyły się na niego z rok chyba. To był najmądrzejszy pies jakiego w życiu widziałam . Ale to opowieść dłuższa i na inną okazję. Padam na pysk po tych atrakcjach dzisiejszych i czas do łóżeczka, chciaż film niezły, jak słyszę za plecami w TV, Może jeszcze się pogapie. Papa
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Nasze zwierzaczki - przez Małgosia - 05-12-2011, 14:45
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 18-04-2017, 21:41
RE: Nasze zwierzaczki - przez gargulec - 03-09-2017, 19:32
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 03-11-2017, 15:24
RE: Nasze zwierzaczki - przez Esmictimssi - 13-11-2017, 20:27
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 26-11-2017, 15:08
RE: Nasze zwierzaczki - przez LeCaro - 27-11-2017, 00:51
RE: Nasze zwierzaczki - przez DamaPikowana - 27-11-2017, 21:14
RE: Nasze zwierzaczki - przez LeCaro - 28-11-2017, 04:29
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 28-11-2017, 13:33
RE: Nasze zwierzaczki - przez DamaPikowana - 28-11-2017, 18:33
RE: Nasze zwierzaczki - przez sad_heart - 11-01-2018, 18:19
RE: Nasze zwierzaczki - przez LeCaro - 15-01-2018, 02:31



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości