09-09-2012, 09:24
Bo Ty Kasha myślisz o osobie ROZKŁADAJĄCEJ karty....
A ja i - jak sądzę -La Stelle o osobie KTÓREJ ROZKŁADAMY
O tym, że jak komuś karty rozłożysz, to mu tym życia nie poukładasz...
Ale MOŻESZ mu w tym POMÓC
Co do osoby rozkładającej - jeśli jest w stanie bardzo silnego wzburzenia z powodu własnych życiowych klęsk i niepowodzeń, to próby stawiania komuś kart najprawdopodobniej legną w gruzach...
Nastąpi zbyt silna projekcja.
Chyba, że jest to osoba regularnie i prawidłowo medytująca.
Wtedy zdoła "schować" emocje...
Takie są moje doświadczenia.
A na przełomie roku bedę świętowałą moje... 30 lecie pracy z kartami :happy-cheerleadersmileyguy:
A ja i - jak sądzę -La Stelle o osobie KTÓREJ ROZKŁADAMY

O tym, że jak komuś karty rozłożysz, to mu tym życia nie poukładasz...

Ale MOŻESZ mu w tym POMÓC

Co do osoby rozkładającej - jeśli jest w stanie bardzo silnego wzburzenia z powodu własnych życiowych klęsk i niepowodzeń, to próby stawiania komuś kart najprawdopodobniej legną w gruzach...
Nastąpi zbyt silna projekcja.
Chyba, że jest to osoba regularnie i prawidłowo medytująca.
Wtedy zdoła "schować" emocje...
Takie są moje doświadczenia.
A na przełomie roku bedę świętowałą moje... 30 lecie pracy z kartami :happy-cheerleadersmileyguy: