17-03-2015, 23:59
..od dawien dawna uczono nas, tzw "kinder sztuba", ze piszemy do kogos zaimkami z duzej litery okazujac szacunek..dlatego piszac o kims lub do kogos, pisze zawsze " witam Cie kochanie" lub "witam Pania"..takze w zdaniu np. "a gdzie Ty chodzisz ? " okazuje szacunek, nie majacy nic wspolnego z pisaniem do Boga..bo piszac o Bogu , piszemy w kontekscie, wiec uzywanie zaimkow w stosunku do Niego jest oczywistym, ze piszemy z duzej litery..i mysle, ze nie nlezy tu mylic ani osob ani sytuacji..nie wiem, czy pamietacie jak kiedys pisano na kopertach adresujac listy "Sz.P. Ewelina Nowak" lub W.P. Bozena Kowalska"..itd itp..tak jestem wychowana i to funkcjonowalo i funkcjonuje do dzisiaj..nietaktem i brakiem kultury osobistej jest dla mnie pisanie zaimkow z malej litery gdy zwracam sie do kogos listownie..
