04-11-2012, 09:44
Też odpowiadała mi bardziej tamta forma programu.
Można było posłuchać, podejrzeć karty a teraz zbyt szybko wszystko się dzieje.
EZO coraz bardziej przypomina mi Kosmicę, byle szybciej, byle więcej.
O Macieju nie wspominam, bo te przechwałki mnie po prostu denerwują.
Zdarza mi się czasem oglądać Rodin TV a nawet skorzystałam z ich porady.
Można było posłuchać, podejrzeć karty a teraz zbyt szybko wszystko się dzieje.
EZO coraz bardziej przypomina mi Kosmicę, byle szybciej, byle więcej.
O Macieju nie wspominam, bo te przechwałki mnie po prostu denerwują.
Zdarza mi się czasem oglądać Rodin TV a nawet skorzystałam z ich porady.
