23-11-2012, 15:34
Daga, u mnie w akwariu panuje flora, fauna się wykruszyła ze starości. Podczas mojej choroby nie zajmowałam się akwarium, nawet wody nie zmieniałam, ale filtr na szczęście skutecznie działa. Tyle, że zielsko narosło jak puszcza dziewicza. No iu pozostała tylko jedna rybka - Bodzio, glonojad albinos.
Zdjęcie z komóry, więc niewyraźne, ale oddaje klimat zdziczałego akwarium. Muszę je reaktywować i uzupełnic ekipę. Też miałam pięknego chabrowego bojownika - Józia. Ale niestety rybki krótko żyją
Akwarium trafiła na poczxątku roku do sypialni z powodu zmiany mebli w "dużym" pokoju. No i tam zostało do tego czasu. Chyba wróci w tym tygodniu na swoje miejsce. Niowa woda, odchwaszczanie i nowe rybki. Już się cieszę
Wrzucę wtedy lepsze zdjęcia.
Zdjęcie z komóry, więc niewyraźne, ale oddaje klimat zdziczałego akwarium. Muszę je reaktywować i uzupełnic ekipę. Też miałam pięknego chabrowego bojownika - Józia. Ale niestety rybki krótko żyją
Akwarium trafiła na poczxątku roku do sypialni z powodu zmiany mebli w "dużym" pokoju. No i tam zostało do tego czasu. Chyba wróci w tym tygodniu na swoje miejsce. Niowa woda, odchwaszczanie i nowe rybki. Już się cieszę
Wrzucę wtedy lepsze zdjęcia.
