23-11-2012, 21:13
Zieksko rośnie jak dzikie od kiedy mam akwarium z oświetleniem [widzisz jak działa? Miriam też by pomogło hehe]. Dawniej, jak nie miałam to sobie roślinki rosły baaardzo powoli. Bojowniki, a każdy był Józek, zawsze miałam. Stadko neonków i jarzeńców [chyba tak sie nazywają, odmiana neonków chyba, jeno różowo czerwone one]
z Moim Bodziem pływały najdłużej, ale też wiekowe były. Wszystko podupadło w domu przez moje chorowanie. Ale koniec i basta. Jutro przyjeżdża córka, co prawda tylko z 7 km ma do mnie, hehe, ale zamiast do Lublina się tłuc 5 godzin na towarzysko-rozrywkowe ekscesy, postanowiła matczysku pomóc w remoncie akwarium. A małe nie jest bo jakby nie było 140L to nie bagatelka. Na a poten - na ryby! No i pczywiście jakaś żaba oraz ślimaczki. Będzie się działo!
z Moim Bodziem pływały najdłużej, ale też wiekowe były. Wszystko podupadło w domu przez moje chorowanie. Ale koniec i basta. Jutro przyjeżdża córka, co prawda tylko z 7 km ma do mnie, hehe, ale zamiast do Lublina się tłuc 5 godzin na towarzysko-rozrywkowe ekscesy, postanowiła matczysku pomóc w remoncie akwarium. A małe nie jest bo jakby nie było 140L to nie bagatelka. Na a poten - na ryby! No i pczywiście jakaś żaba oraz ślimaczki. Będzie się działo!
