13-07-2015, 17:41
[ATTACHMENT NOT FOUND]
Ja mam tak od dziecka, zwierzęta po mnie łażą i nie robią mi krzywdy. Często gołębie siadają mi na ramieniu, a tego nie lubię bo mnie straszą. A te dwa małe skubańce przesuwają się bezczelnie na mojej wersalce bo chcą mnie wygryźć z mojej miejscówki i nie otwierają nawet oczu jak przenoszę je na ich legowisko. Reagują też już na swoje imiona. Myślę, że wszystkie żywe istoty trzeba traktować normalnie tzn. z szacunkiem i miłością i...rozmawiać z nimi, wtedy odwdzięczają się tym samym
Ja mam tak od dziecka, zwierzęta po mnie łażą i nie robią mi krzywdy. Często gołębie siadają mi na ramieniu, a tego nie lubię bo mnie straszą. A te dwa małe skubańce przesuwają się bezczelnie na mojej wersalce bo chcą mnie wygryźć z mojej miejscówki i nie otwierają nawet oczu jak przenoszę je na ich legowisko. Reagują też już na swoje imiona. Myślę, że wszystkie żywe istoty trzeba traktować normalnie tzn. z szacunkiem i miłością i...rozmawiać z nimi, wtedy odwdzięczają się tym samym
