21-12-2012, 03:38
Goya
Jak pojedzie to nałożę na się.
Dla pancia felinoterapia jak najbardziej potrzebna. :violence-hammer: 
Marian jest niemożliwy . Nie chce na dwor wychodzic . Ostatnio jak wrócił po pól godziny pobytu na podwórku to miauczał cały dzień ja stara skrzecząca, kaszlaca palaczka.
Jak pojedzie to nałożę na się.
Dla pancia felinoterapia jak najbardziej potrzebna. :violence-hammer: 
Marian jest niemożliwy . Nie chce na dwor wychodzic . Ostatnio jak wrócił po pól godziny pobytu na podwórku to miauczał cały dzień ja stara skrzecząca, kaszlaca palaczka.
