02-01-2013, 09:15
Gucio by się z kota ucieszył
Jak był mały uczyłam go komendy "szukaj kota!" i teraz jak tylko widzi kota to dostaje klapek na oczy i leci, żeby się pobawić.
ale i tak wszystkie koty uciekają na jego widok...
Apropo kocich psotników, ostatnio się uśmiałam, jak syn sąsiadów poszedł w wigilię wieczorem do ogrodu, stanął pod drzewem i woła "choooodź tu kocie, kici kici, chodź tu żarłoku, który (tutaj było przekleństwo, więc zastąpię je ładniejszym słowem) zżarłeś mamie cały sernik ze stołu, dobry był, pewnie ci smakował, co? kiiici kici"
Jak był mały uczyłam go komendy "szukaj kota!" i teraz jak tylko widzi kota to dostaje klapek na oczy i leci, żeby się pobawić.
ale i tak wszystkie koty uciekają na jego widok...Apropo kocich psotników, ostatnio się uśmiałam, jak syn sąsiadów poszedł w wigilię wieczorem do ogrodu, stanął pod drzewem i woła "choooodź tu kocie, kici kici, chodź tu żarłoku, który (tutaj było przekleństwo, więc zastąpię je ładniejszym słowem) zżarłeś mamie cały sernik ze stołu, dobry był, pewnie ci smakował, co? kiiici kici"
