08-01-2013, 23:51
o kurde! no chyba narobił bym w gacie ze strachu!
jak byłem mały często gęsto miałem taki sen, że siedziałem w pokoju na piętrze w jakimś domu jednorodzinnym. Siedziałem sobie przy oknie i podglądałem jakąś dziewczynę ;p I zawsze widziałem jak nagle do pokoju tej dziewczyny wchodzi jakiś taki dziwny gość w kapeluszu wysuszony, łapie ją i jakby wysysa z niej życie. Kiedy kończy nagle patrzy sie na mnie i znika mi z oczu. Wtedy sie budziłem, ale zawsze z przekonaniem, że schodził i szedł do mnie... heh :p
