14-01-2013, 12:04
gagula551 napisał(a):dzisiaj rano zdenerwowalam sie bo moja balbina jak nie zywa...nie przyszla do mnie nie darla sie za jedzeniem..chcialam ja wziasc na rece,nie dala sie tylko jeczala..mowie do meza ze balbi jest chora i zostaje w domu...a moj maz na to ze zaraz mi pokaze jaka ona jest chora..rzucil orzecha i balbi ozdrowiala...mam nadzieje ze to bylo oszustwo z jej strony i nic jej nie jest...Trzymam kciuki, by była zdrowa
