11-01-2014, 14:09
Lele moze potraktuj to jako wskazowke i zajmij sie swoim zdrowiem, tak na powaznie. Czesto lekcewazymy nasze zdrowie, a ono przeciez jest nam potrzebne.
Moj kot natomiast nigdy nie chcial wypuscic mnie z domu jak cos sie mialo stac, gdy to zauwazylam, zaczelam sie pilnowac (bo do pracy chodzic musze, niestety zaden bogacz mnie nie chcial
) i pewnego dnia kocur znowu nie chce mnie wypuscic, to ja mowie, nulek (to przezwisko, ale ja roznie do niego mowie, chociaz imie ma jedno) wiec mowie, nulek, mama bedzie uwazala, musze isc do pracy, slonko obiecuje bede bardzo ostrozna. A on sie uwzial. Mowie trudno co ma byc bedzie, dalam mu buziaka i ide na parking, a tam co zastaje ? Wlamanie do auta.
Moj kot natomiast nigdy nie chcial wypuscic mnie z domu jak cos sie mialo stac, gdy to zauwazylam, zaczelam sie pilnowac (bo do pracy chodzic musze, niestety zaden bogacz mnie nie chcial
) i pewnego dnia kocur znowu nie chce mnie wypuscic, to ja mowie, nulek (to przezwisko, ale ja roznie do niego mowie, chociaz imie ma jedno) wiec mowie, nulek, mama bedzie uwazala, musze isc do pracy, slonko obiecuje bede bardzo ostrozna. A on sie uwzial. Mowie trudno co ma byc bedzie, dalam mu buziaka i ide na parking, a tam co zastaje ? Wlamanie do auta.
