29-05-2013, 09:58
Dziękuję. 
Cóż, ja kiedyś sprawdziłam- porównałam jakość wydruku i kart kupnych, i drukowane były lepsze. A robiłam to z kilkoma taliami. Może to kwestia drukarki... Wcześniej miałam słabą, ale od pewnego czasu mam naprawdę super drukarkę, pięknie drukuje zdjęcia, no i zwykłe obrazki na zwykłym papierze. Więc mi to zdecydowanie wystarczy. Poza tym dopiero od was dowiedziałam się o czymś takim, jak laminowanie (w sensie- tak sobie, samemu).
Karty się nie ścierają, tylko jak jedną talię wydrukowałam na kartkach z bloku technicznego, to lekko się odznaczały na koszulkach czarne elementy, ale nic się nie ścierało.
Karty u mnie się nie brudzą, bo ja o wszystko dbam, jak mało kto.
A co do tasowania- lepiej mi się tasuje karty wykonane na zwykłym papierze, te kupne (nawet jak są małe)- dość ciężko. Ale może to wynika z tej mojej delikatności. Np. "Anioły Światła" są ogromne i tasuję je tak, jak wróżbita Rodin.

Cóż, ja kiedyś sprawdziłam- porównałam jakość wydruku i kart kupnych, i drukowane były lepsze. A robiłam to z kilkoma taliami. Może to kwestia drukarki... Wcześniej miałam słabą, ale od pewnego czasu mam naprawdę super drukarkę, pięknie drukuje zdjęcia, no i zwykłe obrazki na zwykłym papierze. Więc mi to zdecydowanie wystarczy. Poza tym dopiero od was dowiedziałam się o czymś takim, jak laminowanie (w sensie- tak sobie, samemu).
Karty się nie ścierają, tylko jak jedną talię wydrukowałam na kartkach z bloku technicznego, to lekko się odznaczały na koszulkach czarne elementy, ale nic się nie ścierało.
Karty u mnie się nie brudzą, bo ja o wszystko dbam, jak mało kto.

A co do tasowania- lepiej mi się tasuje karty wykonane na zwykłym papierze, te kupne (nawet jak są małe)- dość ciężko. Ale może to wynika z tej mojej delikatności. Np. "Anioły Światła" są ogromne i tasuję je tak, jak wróżbita Rodin.