17-01-2013, 15:29
Skądś to znam
Moich rodziców pies, na początku był u mnie ( ale tak mi się potoczyło życie,że została u rodziców i sobie chwali
). Roza, bo o niej mowa, jest też kudłata
Przyznam się,że po każdej wizycie na dworze, kiedy była paskudna pogoda, lądowała w wannie aby obmyć dół i pytki. Czasochłonne to niestety, ale nie widziałam innej możliwości jeśli chciałam mieć czysto w domu
Moich rodziców pies, na początku był u mnie ( ale tak mi się potoczyło życie,że została u rodziców i sobie chwali
). Roza, bo o niej mowa, jest też kudłata
Przyznam się,że po każdej wizycie na dworze, kiedy była paskudna pogoda, lądowała w wannie aby obmyć dół i pytki. Czasochłonne to niestety, ale nie widziałam innej możliwości jeśli chciałam mieć czysto w domu
