26-10-2013, 19:10
hehe dzielna jesteś Żubrówko,
tyle kotków, pewnie masz tam niezłe akrobacje.
Moja jest bardzo mała, najmniejsza z miotu, taka drobna. trochę większa niż dorodna świnka morska
ale tak się skubaniec rozkręciła, że naprawdę śmieję się w głos. Dużo uśmiechu mi daje ostatnio. No i akupunkturę za friko bo depcze mnie z pazurkiem jak tylko znajdzie okazję. Ale nie wiem jak oduczyć ją jednej rzeczy. Już jest dorosła i nie wiem co robić. Jak zdejmuję ją z kolan albo nie pozwalam na coś, to potrafi się złośliwie zesikać na łóżko albo zrobić k. w doniczce.
Jak widzę, że jest zeźlona i kitra się po kątach to wiem, że przed chwilą coś nabroiła. Twoje kocurki też są złośliwe? Czytałam na wielu forach, że dość spora część właścicieli kotów ma podobny problem.
Oprócz tego, jest cudna. Dodam, że spreje na takie załatwianie się kotów jest całkowicie odporna i nie przejmuje się miejscami spryskanymi.
tyle kotków, pewnie masz tam niezłe akrobacje.
Moja jest bardzo mała, najmniejsza z miotu, taka drobna. trochę większa niż dorodna świnka morska
ale tak się skubaniec rozkręciła, że naprawdę śmieję się w głos. Dużo uśmiechu mi daje ostatnio. No i akupunkturę za friko bo depcze mnie z pazurkiem jak tylko znajdzie okazję. Ale nie wiem jak oduczyć ją jednej rzeczy. Już jest dorosła i nie wiem co robić. Jak zdejmuję ją z kolan albo nie pozwalam na coś, to potrafi się złośliwie zesikać na łóżko albo zrobić k. w doniczce. Jak widzę, że jest zeźlona i kitra się po kątach to wiem, że przed chwilą coś nabroiła. Twoje kocurki też są złośliwe? Czytałam na wielu forach, że dość spora część właścicieli kotów ma podobny problem.
Oprócz tego, jest cudna. Dodam, że spreje na takie załatwianie się kotów jest całkowicie odporna i nie przejmuje się miejscami spryskanymi.
