08-01-2013, 01:51
A moja balbina nauczona jest od malego dawac buziaczki...codziennie rano,w ciagu dnia i na dobranoc dostaje buziaczki prostu w swoje usteczka...a jak jestem zmeczona to stoi i czeka
mirro tez masz slotasnego kocurka..taki duzy dorodny kocur
he he he czasami moje szczescie ma mnie dosc i ucieka...ja to tylko calowac...zreszta wasze pieknosci tez...moja wspollokatorka twierdzi ze koty smierdza...a moja balbi jej przeszkadza....a ja jej na to ze moj kot codziennie sie myje a ty moze raz na 3 dni.....poza tym codziennie kuwete ma myta i nie ma prawa smierdziec....koty sa czysciejsze od nie ktorych ludzi...i wiecie co..nie moge pojac jak mozna nie lubiec zwierzat...ona chyba sama siebie nie lubi....i jeszcze popycha moja balbi noga..trzeba zrobic pozadek bo tak nie moze byc...
mirro tez masz slotasnego kocurka..taki duzy dorodny kocur
he he he czasami moje szczescie ma mnie dosc i ucieka...ja to tylko calowac...zreszta wasze pieknosci tez...moja wspollokatorka twierdzi ze koty smierdza...a moja balbi jej przeszkadza....a ja jej na to ze moj kot codziennie sie myje a ty moze raz na 3 dni.....poza tym codziennie kuwete ma myta i nie ma prawa smierdziec....koty sa czysciejsze od nie ktorych ludzi...i wiecie co..nie moge pojac jak mozna nie lubiec zwierzat...ona chyba sama siebie nie lubi....i jeszcze popycha moja balbi noga..trzeba zrobic pozadek bo tak nie moze byc...
