05-01-2014, 21:13
moj kot (osobnik meski) wcale nie kladzie sie na moje obolale/chore miejsca, ale wlasnie od czasu jak go mam powoli, powoli przestalam lapac rozne przeziebienia czy grypy, nawet nie zwrocilam na to uwagi, ale teraz jak pisze, to mysle - przeciez ja nie choruje
natomiast wczesniej czesto miewalam przeziebienia i bynajmniej moj kot wcale do mnie nie przychodzil, a nawet bym powiedziala uciekal ode mnie, tak samo bywalo gdy bylam smutna lub plakalam
nie wiem czy to obecnosc kota (z ktorym nawet spie) w moim zyciu zmienila, ze nie choruje i nei placze, czy wiek swoje zrobil, ale tak sie stalo
Akante, a powiem ci ze czy kot drapie meble czy nie, to moze po czesci zalezec od wychowania, moj kot nie drapie mebli, ma swoje drapaczki, i jak kupowalam cos nowego do domu (w sensie meblowego) to mu mowilam do czego to sluzy/pokazywalam
i naprawde moj kot jakby to rozumie
z reszta on bardzo lubi jak jest swiezo posprzatane, wtedy chodzi tak inaczej, tak jakby wiedzial ze tego nie nalezy zepsuc
to takie moje spostrzezenia na temat kota, mojego kota
natomiast wczesniej czesto miewalam przeziebienia i bynajmniej moj kot wcale do mnie nie przychodzil, a nawet bym powiedziala uciekal ode mnie, tak samo bywalo gdy bylam smutna lub plakalam
nie wiem czy to obecnosc kota (z ktorym nawet spie) w moim zyciu zmienila, ze nie choruje i nei placze, czy wiek swoje zrobil, ale tak sie stalo
Akante, a powiem ci ze czy kot drapie meble czy nie, to moze po czesci zalezec od wychowania, moj kot nie drapie mebli, ma swoje drapaczki, i jak kupowalam cos nowego do domu (w sensie meblowego) to mu mowilam do czego to sluzy/pokazywalam
i naprawde moj kot jakby to rozumie
z reszta on bardzo lubi jak jest swiezo posprzatane, wtedy chodzi tak inaczej, tak jakby wiedzial ze tego nie nalezy zepsuc
to takie moje spostrzezenia na temat kota, mojego kota
