12-01-2014, 15:49
W sumie w domu rodzinnym mam 3 koty. 2 własne, jednego moja mama przygarnęła kiedy błąkał się niedaleko miejsca mojej pracy. Mam swojego kota, kocura, wabi się Bobuś ale lepiej brzmi jako Bobisław, tak dostojniej
Jest cały czarny i ma zielone oczy. Od dziecka chciałam mieć czarnego kota i w końcu mam. Moja mama miała raka, Bobuś zawsze kładzie się w miejsca gdzie go wycięli. Jakiś czas temu często ze mną sypiał, koło mojego serduszka, a że mam z nim problemy. Było to dla mnie oczywiste. Kiedy rozkładam komuś karty, a w pokoju panuje półmrok od zapalonych świeczek, kot zawsze siada na rogu stołu i wpatruje się w płomienie. Często też kładzie się na rozłożonych kartach i przeciąga się. Nie wiem czy to coś znaczy, ale on ma upodobania do spania na stołach
Nie przeszkadzają mu inni ludzie, choć też wszystkich ich nie toleruje. Ludzie tez różnie na niego reagują, są zabobonni, plują przez ramię, gonią go. Lubie jego sierść, nie jest jak zwykły dachowiec, ma o wiele dłuższą sierść i taką miłą w dotyku, czasami jak siedzi na oknie na zewnątrz budynku to wiatr rozwiewa mu "włosy" śmiesznie wtedy wygląda, przypomina mi takiego Bobka z bajki "Muminki" stad też jego imię.
Jest cały czarny i ma zielone oczy. Od dziecka chciałam mieć czarnego kota i w końcu mam. Moja mama miała raka, Bobuś zawsze kładzie się w miejsca gdzie go wycięli. Jakiś czas temu często ze mną sypiał, koło mojego serduszka, a że mam z nim problemy. Było to dla mnie oczywiste. Kiedy rozkładam komuś karty, a w pokoju panuje półmrok od zapalonych świeczek, kot zawsze siada na rogu stołu i wpatruje się w płomienie. Często też kładzie się na rozłożonych kartach i przeciąga się. Nie wiem czy to coś znaczy, ale on ma upodobania do spania na stołach
Nie przeszkadzają mu inni ludzie, choć też wszystkich ich nie toleruje. Ludzie tez różnie na niego reagują, są zabobonni, plują przez ramię, gonią go. Lubie jego sierść, nie jest jak zwykły dachowiec, ma o wiele dłuższą sierść i taką miłą w dotyku, czasami jak siedzi na oknie na zewnątrz budynku to wiatr rozwiewa mu "włosy" śmiesznie wtedy wygląda, przypomina mi takiego Bobka z bajki "Muminki" stad też jego imię.
