11-01-2014, 22:30
kurcze Lele ciarki przeszly hehehe
moj kot tez czasami na cos patrzy, a niby nic nie ma, ale on normalnie nawet miauczy i biegnie do tego niewidzialnego, kiedys normalnie usiadl i gadal (miauczal)
ale powiem wam, ze mam krzyz zawieszony z boku mojego kacika wrozbiarskiego (po mojej stronie
) i akurat tak stoi moje krzeslo, prawie pod tym krzyzem, jest tam tez obrazek rodziny sw, medalik sw Benedykta, wszystko to poswiecone woda swiecona, przez naszego polskiego ksiedza
ile razy umieral ktos wazny, Michael Jackson, nasi politycy w katastrofie, kto tam jeszcze (?), no jeszcze takich kilka znanych osob, bylo tego kilka. To moj kot noc wczesniej skakal po tym wlasnie krzyzu, a wiem bo wlasnie na nim zawieszony jest medalik i jak skakal i lapka jakby hmmm zrzucal (?), to tak szuralo po scianie
pozniej przestal, a moze kolejne umierajace osobistosci nie sa dla mnie jakos specjalnie znaczace....
ale dzisiaj to bylo smiesznie, bo ja nie mam drzwi w mieszkaniu, tzn dzielacych pokoje, mam tylko do przedpokoju, i jak otworzylam lufcik w oknie, okazalo sie ze sie tasma ocieplajaca odkleila, i musialam ja poprawic hehe e
dawaj mame na skype i mowie "mama patrz czy kot nie idzie" a tu mama wola "idzie idzie". Mi serce stanelo. Mowie no nie, chodz kot i wzielam go zamknelam w przedpokoju. Oj jaki byl zdziwiony gdy go wpuscilam z powrotem.
hehehe ja go nigdy nie zamykam, hehehe lepsze to niz mialby mi wypasc hehehe ciekawe co takie koty sobie mysla
kiedys czytalam ze kot sni tak samo jak ludzie, tylko ze jego sny sa zwiazane z domem w ktorym mieszka, i dlatego nie wolno kota przesuwac w czasie snu, bo wtedy mu sie sni, ze jego dom sie rusza
czy to prawda nie wiem, ale na wszelki wypadek nie ruszam mojego kociaka jak spi
moj kot tez czasami na cos patrzy, a niby nic nie ma, ale on normalnie nawet miauczy i biegnie do tego niewidzialnego, kiedys normalnie usiadl i gadal (miauczal)
ale powiem wam, ze mam krzyz zawieszony z boku mojego kacika wrozbiarskiego (po mojej stronie
) i akurat tak stoi moje krzeslo, prawie pod tym krzyzem, jest tam tez obrazek rodziny sw, medalik sw Benedykta, wszystko to poswiecone woda swiecona, przez naszego polskiego ksiedzaile razy umieral ktos wazny, Michael Jackson, nasi politycy w katastrofie, kto tam jeszcze (?), no jeszcze takich kilka znanych osob, bylo tego kilka. To moj kot noc wczesniej skakal po tym wlasnie krzyzu, a wiem bo wlasnie na nim zawieszony jest medalik i jak skakal i lapka jakby hmmm zrzucal (?), to tak szuralo po scianie
pozniej przestal, a moze kolejne umierajace osobistosci nie sa dla mnie jakos specjalnie znaczace....
ale dzisiaj to bylo smiesznie, bo ja nie mam drzwi w mieszkaniu, tzn dzielacych pokoje, mam tylko do przedpokoju, i jak otworzylam lufcik w oknie, okazalo sie ze sie tasma ocieplajaca odkleila, i musialam ja poprawic hehe e
dawaj mame na skype i mowie "mama patrz czy kot nie idzie" a tu mama wola "idzie idzie". Mi serce stanelo. Mowie no nie, chodz kot i wzielam go zamknelam w przedpokoju. Oj jaki byl zdziwiony gdy go wpuscilam z powrotem.
hehehe ja go nigdy nie zamykam, hehehe lepsze to niz mialby mi wypasc hehehe ciekawe co takie koty sobie mysla
kiedys czytalam ze kot sni tak samo jak ludzie, tylko ze jego sny sa zwiazane z domem w ktorym mieszka, i dlatego nie wolno kota przesuwac w czasie snu, bo wtedy mu sie sni, ze jego dom sie rusza
czy to prawda nie wiem, ale na wszelki wypadek nie ruszam mojego kociaka jak spi
