12-01-2014, 10:10
no widzisz ja mam tez lozko 2m na 1,8 i oczywiscie spie razem z moim futrem, i po pierwsze co powiem, jest to pierwszy meski rodzaj, ktory wygonil mnie od sciany. On ma swoja kolderke, a raczej koldre, i poduszke, a ja swoja i on wogole nie chce sie polozyc na moim miejscu, za zadne skarby
ale wygonil mnie z fotela, ktory jest przed komputerem
nie siada tez na sofe, na ktorej siedze w dzien, moge powiedziec ze wogole
ale przypomniala mi sie inna historia
otoz mieszkalam sobie jako wyzwolona kobieta i nagle zachcialam miec kota, i zaczelam szukac oglosznia, u nas nie ma kotow bezdomnych, zatem trzeba sobie kota kupic, jak ktos chce go miec
i tak szukalam go nie cale 3 miesiace i nagle przestalam, i nagle zaczely sie do mojego domu "schodzic" koty, to jakis koc z kotem, to jakis pluszak itd
pewnego nia chcialam kupic sobie jakis obrazek z moim znakiem zodiaku do sypialni, znalazlam pieknego skorpiona z kotem, kot byl rudy, kupilam
i nagle znowu szukalam kota, ale tym razem obsesyjnie, malo tego wiedzialam jaki ma byc, szukalam kota 7 miesiecy
gdy znalazlam mojego na anonsach byl to chyba najbrzydszy kotek na swiecie (tak wygladal), a ja sie w nim po prostu zakochalam
gdy po niego pojechalam, wszedl do mojej klatki transportowej i juz wyjsc nie chcial
kotek mial 7 miesiecy (tyle ile go szukalam), co by oznaczalo, ze poprzednie 2 i troche, jego mama byla w ciazy
wygladal identycznie jak kotek z mojego obrazu, i byl dokladnie taki jakiego w podswiadomosci widzialam
i w rzeczywistosci byl to najpiekniejszy kotek jakiego kiedykolwiek widzialam, az powiedzialam tym ludziom, ze on wogole nie wyglada tak, jak na fotce ktora zamiescili
dzisiaj moja kociula ma juz 7 lat i nie oddalabym go nigdy nikomu i za zadne skarby
oczywiscie mamy tez ciezkie dni
czasami mysle sobie, czy to nie bylo tak, ze on przyszedl na swiat zeby byc ze mna
Lele gratulacje za 50 postow, fajnie bedzie jak zostaniesz z nami, to jest bardzo fajne forum, ale i na forum czasami sa ciezkie dni, zycze ci zebys sie wtedy nie przejmowala i nie wycofywala
bo w koncu nic nie dzieje sie z przypadku
ale wygonil mnie z fotela, ktory jest przed komputerem
nie siada tez na sofe, na ktorej siedze w dzien, moge powiedziec ze wogole
ale przypomniala mi sie inna historia
otoz mieszkalam sobie jako wyzwolona kobieta i nagle zachcialam miec kota, i zaczelam szukac oglosznia, u nas nie ma kotow bezdomnych, zatem trzeba sobie kota kupic, jak ktos chce go miec
i tak szukalam go nie cale 3 miesiace i nagle przestalam, i nagle zaczely sie do mojego domu "schodzic" koty, to jakis koc z kotem, to jakis pluszak itd
pewnego nia chcialam kupic sobie jakis obrazek z moim znakiem zodiaku do sypialni, znalazlam pieknego skorpiona z kotem, kot byl rudy, kupilam
i nagle znowu szukalam kota, ale tym razem obsesyjnie, malo tego wiedzialam jaki ma byc, szukalam kota 7 miesiecy
gdy znalazlam mojego na anonsach byl to chyba najbrzydszy kotek na swiecie (tak wygladal), a ja sie w nim po prostu zakochalam
gdy po niego pojechalam, wszedl do mojej klatki transportowej i juz wyjsc nie chcial
kotek mial 7 miesiecy (tyle ile go szukalam), co by oznaczalo, ze poprzednie 2 i troche, jego mama byla w ciazy
wygladal identycznie jak kotek z mojego obrazu, i byl dokladnie taki jakiego w podswiadomosci widzialam
i w rzeczywistosci byl to najpiekniejszy kotek jakiego kiedykolwiek widzialam, az powiedzialam tym ludziom, ze on wogole nie wyglada tak, jak na fotce ktora zamiescili
dzisiaj moja kociula ma juz 7 lat i nie oddalabym go nigdy nikomu i za zadne skarby

oczywiscie mamy tez ciezkie dni

czasami mysle sobie, czy to nie bylo tak, ze on przyszedl na swiat zeby byc ze mna

Lele gratulacje za 50 postow, fajnie bedzie jak zostaniesz z nami, to jest bardzo fajne forum, ale i na forum czasami sa ciezkie dni, zycze ci zebys sie wtedy nie przejmowala i nie wycofywala
bo w koncu nic nie dzieje sie z przypadku
