12-01-2014, 11:59

swoja droga ludzie sa okrutni, i kazdy dzien mnie w tym utwierdza, tak wiem ze sa i dobrzy i zli, jednak to takie zalosne, ze czlowiek, ktory posiadl mozliwosc kierowania sie umyslem, wykorzystuje go negatywnie, szczegolnie w stosunku do zwierzat (lezal w lesie w kartonie), wiesz ja zawsze mowie, niech ten ktory to zrobil spotka identyczny los, to po prostu nawet sie nie nadaje do skomentowania
moj futrzak natomiast, jak ja pisze na kompie, zaraz kladzie mi sie na rece, ale mysle ze to z zazdrosci, ze to on jest najwazniejszy

i prawda jest taka, ze rzeczywiscie, on jest dla mnie najwazniejszy, po rachunkach, pewnie brzmi to jak obled, ale dawno przestalam sie przejmowac co o mnie mysla ludzie, ludzki umysl tworzy rozne durne mysli
ja mam jednego futrzka i chodze karmic ptaki, glownie wrony i sroki hehehe koty, wrony i wiedzmy zostaly wyklete przez spoleczenstwo hehehe, a mi z nimi jest dobrze
pomagam na tyle ile to mozliwe w jednym schronisku dla kotow, ale u nas w takim schronisku jest tak, ze czasami w domach ludzie tak nie maja, jednak jak juz bede na emeryturze prawdopodobnie bede pracowala tam jako wolnotariat
ale zobaczymy, teraz wiek emerytalny jest taki, ze kto z nas bedzie mial szanse sie ta emerytura cieszyc hehehe
teraz nie chodze do schroniska, bo po pierwsze kazda wolna chwile spedzam z moim kiciulem, a po drugie boje sie ze moglabym przyniesc jakies choroby, a chyba bym zwariowala jak by moje kici na cos zachorowalo
ja siedze na taborecie teraz, bo oczywiscie kicius spi na moim fotelu

p.s. chyba Krysia przeniesie ten temat do jakiegos dzialu o kotach
