15-01-2014, 00:29
Joanno, ano właśnie, tym bardziej, że nie jest już pierwszej młodości.
Postaram się ten problem jakoś rozwikłać, dla mnie liczy się że Baśka mnie tuli cały czas. Na początku byłam bardzo zła, nie radziłam sobie z prześladowcą a teraz to po prostu jakby element mojego ciała. Do tego gadający
Suna, zazdroszczę Ci tych wron. Od Twojej opowieści oglądam filmiki z nimi w roli głównej
Wczoraj przechodziłam parkiem, na jednej z ławek siedział pan a na nim mnóóóóóstwo gołębi.
Uśmiechnięty karmił je czymś, w środku miasta.
Czy Twoje wronki siadają na Tobie? Nie boją się na tyle, byś mogła je dotknąć?
Postaram się ten problem jakoś rozwikłać, dla mnie liczy się że Baśka mnie tuli cały czas. Na początku byłam bardzo zła, nie radziłam sobie z prześladowcą a teraz to po prostu jakby element mojego ciała. Do tego gadający
Suna, zazdroszczę Ci tych wron. Od Twojej opowieści oglądam filmiki z nimi w roli głównej
Wczoraj przechodziłam parkiem, na jednej z ławek siedział pan a na nim mnóóóóóstwo gołębi.
Uśmiechnięty karmił je czymś, w środku miasta.
Czy Twoje wronki siadają na Tobie? Nie boją się na tyle, byś mogła je dotknąć?
