Nasze zwierzaczki

grypa mnie dopada. Leżę więc w łóżku i kaszlę jak gruźlik. Boli mnie w klatce piersiowej, mam obrzydliwie zawalone oskrzela, aż odrywa się tam coś jak kaszlę. Więc Basia ładuje mi się na klatę. Już teraz mam pewność, że koty wyczuwają chore miejsce i tam właśnie, jak kompres, kładą się na właścicielu.
Wczoraj zasmarkana, z piekącą klatką piersiową wtuliłam się pod koc a kicia przyszła do mnie i zamiast na brzuch (zazwyczaj) położyła się przytulając do okolic klatki, oczywiście nagadała się przy tym. Pewnie prawiła, że chodzę bez kapci a później choruję Oczko
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Nasze zwierzaczki - przez Małgosia - 05-12-2011, 14:45
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 18-04-2017, 21:41
RE: Nasze zwierzaczki - przez gargulec - 03-09-2017, 19:32
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 03-11-2017, 15:24
RE: Nasze zwierzaczki - przez Esmictimssi - 13-11-2017, 20:27
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 26-11-2017, 15:08
RE: Nasze zwierzaczki - przez LeCaro - 27-11-2017, 00:51
RE: Nasze zwierzaczki - przez DamaPikowana - 27-11-2017, 21:14
RE: Nasze zwierzaczki - przez LeCaro - 28-11-2017, 04:29
RE: Nasze zwierzaczki - przez Mikesz - 28-11-2017, 13:33
RE: Nasze zwierzaczki - przez DamaPikowana - 28-11-2017, 18:33
RE: Nasze zwierzaczki - przez sad_heart - 11-01-2018, 18:19
RE: Nasze zwierzaczki - przez LeCaro - 15-01-2018, 02:31



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości