28-01-2014, 12:45
Kochana, moja wiklinowy też już ma, akurat ten stoi w salonie, bo przecież ona niedługo będzie miała swój domek nawet w lodówce hyhy
rzadko w nim siedzi jakoś. Pokochała kartony, zwykłe najzwyklejsze. Już mnie nawet tak nie molestuje, czasem tylko się z najnowszej willi wynurza bo się chce poprzytulać i pogadać.
Jesteś niesamowita, dzięki naprawdę! Ale z własnego doświadczenia - zachowaj ten domek kochana, nigdy nie wiesz, czy nie znajdzie się u Ciebie jakiś kotek-przylepa
W sumie masz rację, myślę że gdybym kupiła jej taką materiałową budę, to pewnie i tak wolałaby mieszkać w tych kartonach.
Chyba niedługo zrobię jakieś zdjęcie tego jej nieszczęsnego, krzywego domku. Wygląda w nim rozbrajająco, i ostro w nim siedzi hehehehe
rzadko w nim siedzi jakoś. Pokochała kartony, zwykłe najzwyklejsze. Już mnie nawet tak nie molestuje, czasem tylko się z najnowszej willi wynurza bo się chce poprzytulać i pogadać.
Jesteś niesamowita, dzięki naprawdę! Ale z własnego doświadczenia - zachowaj ten domek kochana, nigdy nie wiesz, czy nie znajdzie się u Ciebie jakiś kotek-przylepa
W sumie masz rację, myślę że gdybym kupiła jej taką materiałową budę, to pewnie i tak wolałaby mieszkać w tych kartonach.
Chyba niedługo zrobię jakieś zdjęcie tego jej nieszczęsnego, krzywego domku. Wygląda w nim rozbrajająco, i ostro w nim siedzi hehehehe
