28-01-2014, 21:10
kiedys upatrzylam piekny fotelik dla kota, ale na necie, mysle eee moj kot duzy, na necie nie kupie
ide ja sobie do jednego sklepu i .... jest moj piekny fotelik dla mojego futrzaaka, ale czarny i czerwony, moj kot nie homo mysle, a czarny to wiadomo jakis zalobny, chce zielony, jest jest zielony na najwyzszej polce wyczailam, ciagne ja ci drabine przez caly ten sklep, wielka jak choina w Nowym Yorku, wlazlam na gore szarpie te fotele, udalo sie wyciagnelam, jeden jedyny zielony, piekniusi, biegne do domu, od drzwi wolam, niunia mama ci kupila piekny fotelik,spocilam sie jak mops przy tym
a niunia coz, ulozyla sie na worku z fotela.... :/, fotelik stoi, a jakze, tyle ze niunia ma na niego wywalone
ide ja sobie do jednego sklepu i .... jest moj piekny fotelik dla mojego futrzaaka, ale czarny i czerwony, moj kot nie homo mysle, a czarny to wiadomo jakis zalobny, chce zielony, jest jest zielony na najwyzszej polce wyczailam, ciagne ja ci drabine przez caly ten sklep, wielka jak choina w Nowym Yorku, wlazlam na gore szarpie te fotele, udalo sie wyciagnelam, jeden jedyny zielony, piekniusi, biegne do domu, od drzwi wolam, niunia mama ci kupila piekny fotelik,spocilam sie jak mops przy tym
a niunia coz, ulozyla sie na worku z fotela.... :/, fotelik stoi, a jakze, tyle ze niunia ma na niego wywalone
