Wróżbita Maciej - Co o nim myślicie
#45

najłatwiej w pierwszej godzinie , i połączenie jest dłuższe ....
Odpowiedz
#46

Dla mnie to jest pajac.

Ale z drugiej strony to nie jest normalne, żeby ktoś z taką pychą i brakiem pokory tak długo sobie brylował w TV (z tą swoją wciąż potwierdzaną przez innych sprawdzalnością) bez żadnej spektakularnej wtopy. Normalny człowiek już dawno by się na czymś wyłożył. Ja bym się chętnie dowiedziała, jak on to robi, bo to jest kompletne zaprzeczenie ezoterycznych praw fizyki.
Odpowiedz
#47

Jak to jak? Przecież zawsze można wyłączyć niechciane połączenieUśmiech
Poza tym większość narodu to pokorne owieczki, więc jak się ich gradem słów zasypie to zapominają języka w gębie Oczko
Odpowiedz
#48

A więc bardziej prestydygitator niż wróżbita... Myśli

Kiedyś któraś z pań wróżek (nie pamiętam imienia) miała taką spektakularną wpadkę, że zadzwonił jakiś pan i poprosił o wróżbę na temat swojej córki. Wróżka odpowiedziała. Po czym pan podziękował i powiedział, że tak naprawdę to on nie ma żadnej córki. Lol
Odpowiedz
#49

Hm... a tego tak do końca pan nie powinien być pewien Rotfl
MUśmiech
Odpowiedz
#50

nie skomentowaliscie czy sie wam filmik- parodia wrozbity macieja podobala, bo ja splulam ekran komputera ze smiechu. Uśmiech))
Odpowiedz
#51

Mi się bardzo podobała pardoia - oglądałam już ją wcześniej.. Szczególnie ta ostatnia wróżba hahahah i sygnał sprawdzalności xDD
Odpowiedz
#52

Czasem przez chwilę trafię na niego w TV, jest jaki jest. Mnie ten typ osobowości nie pasi zupełnie, ale niech sobie żyje, nie mam nic przeciwko.
MUśmiech
Odpowiedz
#53

Ja też nie mam nic przeciwko, ale też mi nie pasi... Jedyne co mnie w tym wypadku martwi, to to, że znikają osoby, które mi się naprawdę podobają, bo trend jest a'la Maciej... Ale całe życie mam gust raczej niszowy, więc nauczyłam się z tym żyćUśmiech
Adelo - ja również wcześniej już widziałam ten filmik, jest świetnyUśmiech
Odpowiedz
#54

Cytat:Ale z drugiej strony to nie jest normalne, żeby ktoś z taką pychą i brakiem pokory tak długo sobie brylował w TV (z tą swoją wciąż potwierdzaną przez innych sprawdzalnością) bez żadnej spektakularnej wtopy. Normalny człowiek już dawno by się na czymś wyłożył. Ja bym się chętnie dowiedziała, jak on to robi, bo to jest kompletne zaprzeczenie ezoterycznych praw fizyki.
Ale właśnie o to chodzi, że nie ma żadnej nadprzyrodzonej sprawdzalności... Również zdarzają mu się potknięcia, także na antenie. A sposób, w jaki czyta karty, nie jest bardziej precyzyjny czy bardziej wyjątkowy od innych tarocistów, czy tych którym uda się zaistnieć w tv, czy innych, pracujących w swoich domach, nawet na tym forum Uśmiech

Jedno jest pewne, tarotowy biznes nie znosi wątpliwości ("Patrząc na te karty mam wrażenie, że..."), dlatego ten pan doskonale przyswoił podstawową lekcję - opowiadaj o tym, co ci się kojarzy, z pełnym przekonaniem :character-oldtimer:
Natomiast tarotowy biznes tylko w niektórych miejscach styka się z tarotowym profesjonalizmem - twierdzenie, że jest się nieomylnym, nie oznacza, że jest się profesjonalistą. Stąd w moim odczuciu granie sloganem "100% trafności", "najpopularniejszy wróżbita" to świadome oszustwo na rzecz hucpy, która przynosi wymierny finansowy dochód.

Swego czasu ezo tv puszczało podwójną moc - ja uwielbiam słuchać pani Marzenki Mrówczyńskiej, i podczas ich wspólnego programu wychodziło im to samo w kartach... tylko kiedy o tym mówiła p. Mrówczyńska, nie podkreślała co chwila, że za tym stoi jej słynna trafność Rotfl

Wróżbita Maciej z każdego "Tak" od widza zrobił swój "jingle".
Dla mnie ten człowiek to po prostu inna bajka, ale właśnie zgadzam się z KatiJo: smuci mnie jedynie to, że przez jego stałą obecność na antenie znikają nazwiska osób, które lubiłam oglądać i podglądać przy pracy. A kiedy jeszcze trafię na moment, w którym podkreśla swoją wyjątkowość, to po prostu bierze mnie szczera złość, bo nie jest wyjątkowy, ale jest modny - jak wszystko w naszym popkulturowym świecie, nowy celebryta.

A co do wróżby na temat dziecka, którego nie było Oczko To jednak jest zagranie poniżej pasa, a karty zawsze "coś" pokażą... Tarocista nie jest jasnowidzem Oczko Kiedyś jednak podczas programu tarocistki Danuty była taka sytuacja - zadzwonił chłopak i prosił, żeby zrobiła mu rozkład na zdrowie jego synka. Ona na to - poproszę datę urodzenia. Podał - dziecko wychodziło, że ma około 2 lata. Na to ona się "zaperzyła", że nie będzie na takie maleństwa rozkładać kart (kolejny drażliwy i subiektywny temat, czy na dziecko można czy nie należy rozkładać kart, czyli na jakiej zasadzie to wszystko w ogóle działa - ale to dyskusja nie na to miejsce i czas) - i że ona może mu tylko z wibracji numerologicznych powiedzieć, jakie są zagrożenia i ogólne słabe punkty, z czym dzieciątko może mieć problem. No i opowiada, liczy, gada, a w końcu ten facet - "Ale ja nie mam żadnego dziecka!" - i się rozłączył. Trochę mu się żart nie udał, bo w zasadzie nie uzyskał tego, czego chciał - ośmieszenia na wizji tarotowych wróżb. (A nad nią chyba coś czuwało, że zapytał o małe dziecko, na które ona odmówiła stawiania kart.)
Odpowiedz
#55

Safira napisał(a):Dla mnie to jest pajac.
Safira napisał(a):A więc bardziej prestydygitator niż wróżbita... Myśli
Nieżle jesteś cięta na niego, Safira.... Lol Ja też byłam...po prostu nie tolerowałam go, natychmiast przelączałam kanał. Ale któregoś dnia postanowiłam trochę posłuchać. Pomyślałam...dlaczego go nie cierpie ? Przecież tak naprawdę nawet go dobrze nie posłuchałam...i jak tak się przysłuchałam jego wróżbom, stwierdziłam, że on ma ten dar...tylko ten jego sposób bycia jest taki irytujący...
Safira napisał(a):Ale z drugiej strony to nie jest normalne, żeby ktoś z taką pychą i brakiem pokory tak długo sobie brylował w TV (z tą swoją wciąż potwierdzaną przez innych sprawdzalnością) bez żadnej spektakularnej wtopy. Normalny człowiek już dawno by się na czymś wyłożył. Ja bym się chętnie dowiedziała, jak on to robi, bo to jest kompletne zaprzeczenie ezoterycznych praw fizyki.
Wczoraj miał niezłą wpadkę.
Zadzwoniła dziewczyna, spytał kto ona...powiedziała imię i że chciała zapytać o Łukasza(?). Maciej wziął karty, potasował, przełożył i szybko mówi..."Pani z nim nie będzie, nie ma się co łudzić, ja tu widzę rozczarowanie(czy też rozstanie?). Ale dobrze !...rozłożę karty...skoro pani sobie życzy..."
Rozłożył...i szybko potwierdza "Nie...nic z tego nie będzie..ja tu nie widzę związku..."
...Cisza...
"Ale jak to ? przecież wczoraj pan nam wywróżył ślub...nawet pan datę wyznaczył...Ja tylko dzwonie żeby dopytać, tak jak pan zalecił..."
A Maciej na to bez żadnego zmieszania czy zażenowania...
"Aaaa...to ten Łukasz...No to dobrze !...to się nie liczy !" Zebrał szybko karty... "Skoro wam wczoraj wywróżyłem ślub, to ta teraz wróżba się nie liczy. Oczywiście, że będzie ślub !"
Tutaj dodał wyjaśnienie, że nie należy pytać dzień po dniu o to samo, bo karty mogą się pomylić...czy coś w tym rodzaju i rozłożyl jeszcze karty raz na konkretne pytanie już nie pamiętam jakie...
Zaznaczam, że może nie na 100% dokładnie powtórzyłam całą sytuację ale mniej więcej to tak się odbyło. Starałam się odtworzyć najlepiej jak pamiętam.
Safira napisał(a):Kiedyś któraś z pań wróżek (nie pamiętam imienia) miała taką spektakularną wpadkę, że zadzwonił jakiś pan i poprosił o wróżbę na temat swojej córki. Wróżka odpowiedziała. Po czym pan podziękował i powiedział, że tak naprawdę to on nie ma żadnej córki. Lol
No ja właśnie nie wiem jak to jest z tymi wpadkami. Czy reżyserzy to robią czasem żeby ludzie wierzyłi, że to jest jak najbardziej "na żywo"...czy może to robią złośliwie żeby utrzeć nosa zarozumiałym wróżkom lub wróżom, bo z mojego doświadczenia wiem,że to nie zupelnie leci "na żywo", to się odbywa z małym poślizgiem...Kiedyś zadzwoniłam do Elli Seleny , bardzo ją lubiłam, i gdy rozmawiałam z nią niby "na wizji" to to co widziałam w telewizji zupełnie się nie pokrywało z moją rozmową...nie mogłam tego zrozumieć jak to działa...Ona ze mną nie rozmawiała w telewizji...ale przez telefon tak... Bezradny
Jakkolwiek , podróż , którą mi wywróżyła i miłość , którą tam przeżyję nie sprawdziła się... Beczy
Adela napisał(a):nie skomentowaliscie czy sie wam filmik- parodia wrozbity macieja podobala, bo ja splulam ekran komputera ze smiechu. Uśmiech))
Ja też to już widziałam Adela, bo ktoś już to kiedyś tu wkleił na forum, dlatego pewnie nie było komentarzy...ale fakt, bardzo zabawne, ja rownież się obśmiałam...
Odpowiedz
#56

rudalila napisał(a):No ja właśnie nie wiem jak to jest z tymi wpadkami. Czy reżyserzy to robią czasem żeby ludzie wierzyłi, że to jest jak najbardziej "na żywo"...czy może to robią złośliwie żeby utrzeć nosa zarozumiałym wróżkom lub wróżom, bo z mojego doświadczenia wiem,że to nie zupelnie leci "na żywo", to się odbywa z małym poślizgiem...

Jest poślizg około 10sekund ale to nie "kombinatorstwo" wydawców tylko rzecz natury technicznej ... jak masz 2 telewizory w domu to załącz tak aby odbierały ten sam program - pomiędzy nimi też będzie małe opóźnienie , rzecz normalna ... to samo z radiem "normalnym " a internetowym Oczko

a wracając do Maćka - jestem tolerancyjna
inaczej musiałabym 3/4 populacji odstrzelić .. a przecież nie o to chodzi Kotek
ale również bardzo lubię słuchać Madzi Rutkowskie-Odero , Mrówczyńskiej , Danuty oraz Akimy ....ooo i Sylwester ....
Odpowiedz
#57

No to u mnie , zaczynając od końca twojej listy...wszyscy do odstrzelenia, zwłaszcza Akima, ale chyba zaczęłabym od jasnowidz Aminy.... :violence-sniperprone:
Jeśli chodzi o przesuniecie glosowe to nie to, o czym piszesz... Miałam ten problem jak byłam z Brianem i oglądaliśmy ten sam program w różnych pokojach, tylko on dużo głoniej... Zły Uwierz mi, wiem co mówię , w telewizji mówiła co innego...to nie był tak zwany poślizg. Zupełnie tego nie rozumiałam... Bezradny
Odpowiedz
#58

Rudalila, ale być może za granicą dochodzi jeszcze dodatkowe opóźnienie? Ponieważ manipulują połączeniami w taki sposób, że jak jest ktoś kłopotliwy, rozłączają go w trakcie (Oj, spadło połączenie Rotfl ), ale i tak to leci na wizji. Gdyby mieli manipulować i wycinać sekundy, dałoby to się zauważyć, a w nadawaniu programu masz "ciągłość" (przynajmniej ja tak to odbieram).

Zanim puszczą kogoś na wizji, to ten przesiew kolejnych wróżów gotowych postawić wróżbę (tak to sobie przynajmniej wyobrażam, nigdy nie dzwoniłam) też weryfikuje, czy ktoś tylko się wygłupia, czy poważnie pyta.

Chyba, że Ty wcale nie rozmawiałaś z osobą, która była akurat na wizji, a jedynie tak została Ci przedstawiona osoba, z którą rzekomo rozmawiałaś - i z tym bym się zgodziła jak najbardziej. Inaczej wiele osób na wizji nie powielałoby po raz kolejny, na pytanie "Słucham?" - "Ale ja chciałam na wizji..." "Ależ jest pani na wizji" "Aha..." No chyba, że jesteś na 100% pewna, że rozmawiałaś z osobą, którą widziałaś na ekranie.

Jeżeli jednak mimo wszystko usłyszałaś swoją wróżbę na antenie, to wg mnie po prostu jest to opóźnienie: tak jak oglądanie wiadomości na TVP a na Polonii. Potrafi być znaczne przesunięcie.
Odpowiedz
#59

rudalila napisał(a):No to u mnie , zaczynając od końca twojej listy...wszyscy do odstrzelenia, zwłaszcza Akima, ale chyba zaczęłabym od jasnowidz Aminy.... :violence-sniperprone:
Jeśli chodzi o przesuniecie glosowe to nie to, o czym piszesz... Miałam ten problem jak byłam z Brianem i oglądaliśmy ten sam program w różnych pokojach, tylko on dużo głoniej... Zły Uwierz mi, wiem co mówię , w telewizji mówiła co innego...to nie był tak zwany poślizg. Zupełnie tego nie rozumiałam... Bezradny

rudaliia to kogo cenisz , polecasz ??
Odpowiedz
#60

Z tej całej listy, to ja lubię tylko Chordeckiego, bo facet konkretnie gada i nie robi z siebie jakiegoś cwaniakowatego bałwana przed kamerami, oraz Danutę, kobieta może i zarozumiała, ale wiedzę posiada. Do Rudkowskiej się zraziłam po filmie zamieszczonym z nią na YouTube, na który to jakiś czas temu przypadkowo się natknęłam.

Bardzo fajna jest Joanna Stawińska, oraz Joanna Wiśniewska.
Odpowiedz
#61

Ja mam spokój , bo oni mnie nie kręcą. Nie oglądam takich programów. Maciej ma wiedzę , a nie dar i na niego pracuje sztab ludzi. Nikt nie jest wstanie wciągu pól minuty podłączyć się do tzw. źródła , tym bardziej przy takim show jaki on robi na wizji. Rotfl
Odpowiedz
#62

Le Stelle napisał(a):Chyba, że Ty wcale nie rozmawiałaś z osobą, która była akurat na wizji, a jedynie tak została Ci przedstawiona osoba, z którą rzekomo rozmawiałaś - i z tym bym się zgodziła jak najbardziej. Inaczej wiele osób na wizji nie powielałoby po raz kolejny, na pytanie "Słucham?" - "Ale ja chciałam na wizji..." "Ależ jest pani na wizji" "Aha..." No chyba, że jesteś na 100% pewna, że rozmawiałaś z osobą, którą widziałaś na ekranie.

Jeżeli jednak mimo wszystko usłyszałaś swoją wróżbę na antenie, to wg mnie po prostu jest to opóźnienie: tak jak oglądanie wiadomości na TVP a na Polonii. Potrafi być znaczne przesunięcie.
No coś w tym musi być... mnie się nie zgadzało, być może to opóżnienie jest tak duże...
Tego jestem pewna ,że rozmawiałam z Ellą Seleną, bo znałam doskonale jej głos, a na dodatek kiedyś, ze 2 tygodnie po, włączyłam EzoTV w sobotę, a w soboty były powtórki, i miałam szczęście usłyszeć jak ja rozmawiam z Ellą S. na wizji i przy okazji wysłuchałam na spokojnie całej wróżby, bo po programie "na żywo" nic nie pamiętałam, taka byłam rozkojarzona.


Nysza, lubię Joannę Wiśniewską. I jeszcze ...ostatnio , od pewnego czasu polubiłam Sybillę, bo przestała przynudzać i odnosić się do swojego życia : "No bo za moich czasów"...albo "U mnie w domu" albo "No bo ja..." ostatnio już tego nie robi i jest całkiem fajną wrożką i da się jej słuchać. Odero też jest niezłą wróżką karcianą, ale nie daję rady jej słuchać zbyt długo. Kotek
Odpowiedz
#63

P. Maciej nieźle czyta karty, ale jest za bardzo nachalny z tym swoim spamowaniem jaki to jest najlepszy, najpopularniejszy i najtrafniejszy.
ale nie mogę go słuchać, drażni mnie, podobnie jak P. Sylwster, P. Ezoteriusz i chyba wszyscy Jasnowidze na tym kanale Oczko
P. Wiśniewska jak dla mnie rewelacyjna, teraz też mam wrażenie troszkę ją urobiła ta telewizja, kiedyś jej wróżby były obszerniejsze.
P. Stawińska - dobra, ale bez szaleństwa. mam wrażenie, że jej najlepsze wróżby dotyczą spraw urzędowych, sądowych, jak słucham tych miłosnych to jakoś ich nie czuję.
P. Danuta - bardzo dobra, ale ten jej sposób mówienia jest za bardzo poetycki, ciężko czasem ten konkret wyłapać.
P. Merkurja - moim zdaniem bardzo dobra, chociaż sposób mówienia jest ciężki do słuchania Oczko łączy astrologię i tarota Haindla, niesamowite jak ona drobne szczegóły niekiedy wyczytuje - szczęka mi czasem opada.
P. Rutkowska - fajna kobietka Uśmiech ma swój styl, tylko czasem jest wrażenie że ciągle czyta na 1 sposób karty, zwłaszcza jeśli chodzi o karmę.
Odpowiedz
#64

Tarocistka Danuta - byłaby super wykładowcą na uniwersytecie, ma wiedzę kobitka.
Dla mnie byt trudna w odbiorze Głupek , ale bardo ją lubięUśmiech.
M. Rutkowska - ciepła, fajna kobitka, życiowa i serdeczna Buźki .
MUśmiech
Odpowiedz
#65

Ja nie muszę ich lubić , ale czasami ogladam ze wzgledu na ich wiedzę , gdzie czasami cos tam powiedzą i pokażą i mozna sie czegos nauczyc.
maciej jest denerwujacy ze swym sposobem opowiadania , ale wiedzę posiada bardzo trafną i cieszy sie jak małe dziecko jak ktos potwierdzi jego trafność Rotfl no taki juz jest.
Wszyscy cos tam umieją inaczej by tam nie byli.
Pomyłki niestety kazdemu się zdarzają i tu raczej nie ma pewności , że w 100% wrózba się spełni .Sami stawiacie karty więc wiecie , ze tak jest .
Kiedyś pewien pan Tomasz Gocławski powiedział mi , ze jezeli wrózba sprawdzi się w 70% to jest sukces.
Karty zapewne pokazują prawdę , tylko nie zawsze odczyt interpretujacego moze byc trafny.
Zresztą nie wiem skąd u nich tyle energii , bo Ja zrobie 3 wrózby i jestem zmeczona , a oni gadają przez3 godziny .
Odpowiedz
#66

Helge napisał(a):P. Merkurja - moim zdaniem bardzo dobra, chociaż sposób mówienia jest ciężki do słuchania Oczko łączy astrologię i tarota Haindla, niesamowite jak ona drobne szczegóły niekiedy wyczytuje - szczęka mi czasem opada.

Również bardzo lubię tę wróżkę. Ma interesującą wiedzę. Wróży też z tarota Osho.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości