2 godzin(y) temu
Cześć wszystkim!
Na imię mi Maks. Trafiłem tutaj, bo szukałem miejsca, gdzie można porozmawiać o tarocie na poważnie, ale bez ściemy.
Ezoteryką interesuję się od dobrych kilkunastu lat. Zaczynało się od klasycznego sennika, który znalazłem na strychu u dziadków — potem przyszedł tarot (najpierw Rider-Waite, później Marsylski) i tak już zostało. Najbliższe są mi dwie rzeczy: czytanie rozkładów i symbolika snów. W snach najbardziej fascynuje mnie to, że ten sam symbol potrafi znaczyć coś zupełnie innego w zależności od emocji, która mu towarzyszy.
Ostatnio zacząłem też zgłębiać runy i numerologię, ale tu czuję się jeszcze świeżakiem — więc liczę, że podpatrzę u Was kilka dobrych praktyk.
Chętnie pomogę przy interpretacjach, ile będę umiał. I pytanie na start: od czego zaczęła się Wasza przygoda z tarotem — od własnej talii czy od czyjejś wróżby?
Pozdrawiam!
Na imię mi Maks. Trafiłem tutaj, bo szukałem miejsca, gdzie można porozmawiać o tarocie na poważnie, ale bez ściemy.
Ezoteryką interesuję się od dobrych kilkunastu lat. Zaczynało się od klasycznego sennika, który znalazłem na strychu u dziadków — potem przyszedł tarot (najpierw Rider-Waite, później Marsylski) i tak już zostało. Najbliższe są mi dwie rzeczy: czytanie rozkładów i symbolika snów. W snach najbardziej fascynuje mnie to, że ten sam symbol potrafi znaczyć coś zupełnie innego w zależności od emocji, która mu towarzyszy.
Ostatnio zacząłem też zgłębiać runy i numerologię, ale tu czuję się jeszcze świeżakiem — więc liczę, że podpatrzę u Was kilka dobrych praktyk.
Chętnie pomogę przy interpretacjach, ile będę umiał. I pytanie na start: od czego zaczęła się Wasza przygoda z tarotem — od własnej talii czy od czyjejś wróżby?
Pozdrawiam!
