Prawo przyciągania
#23

Krótko, zwięźle i na temat: prawo przyciągania działa Rotfl
Odpowiedz
#24

AllEyezOnMe napisał(a):Za myślą musi iść SZCZERA intencja, taka żeby ją aż w sercu czuć było..i więcej niż pewność tego co ma być..wtedy zaczyna się zabawa i włącza się magia Uśmiech
Niestety myśl i intencja, to nadal za mało, za tym musi iść DZIAŁANIE
Odpowiedz
#25

Tarofides napisał(a):
AllEyezOnMe napisał(a):Za myślą musi iść SZCZERA intencja, taka żeby ją aż w sercu czuć było..i więcej niż pewność tego co ma być..wtedy zaczyna się zabawa i włącza się magia Uśmiech
Niestety myśl i intencja, to nadal za mało, za tym musi iść DZIAŁANIE

No tak...trzeba dla tej myśli i SZCZEREJ intencji jakiś grunt przygotować, żeby magia mogła zadziałać...chociaż...cuda się podobnoż zdarzają... Ok Muza
Odpowiedz
#26

I cuda się zdarzają, ale rzadko i po czasie najczęściej Bezradny Trzeba się angażować i działać Uśmiech
Odpowiedz
#27

Na pewno w tym coś jest tak na 20% dobre samo poczucie , uśmiech na twarzy Uśmiech
Mało jaka z tych osób zarobiła w inny sposób niż na sprzedaży marzeń , teraz to jest najlepszy biznes byłem w tych biznesach i wiem jak to wygląda znam sporą grupę ludzi z rożnymi wynikami i ile przyciągnie-li sukcesu Uśmiech
Inne badania pokazuje ze myślenie pozytywnie lub marzenia nam nic nie daje ale daje pojecie o tym ze jesteś tu i teraz ma lepszy wpływ Uśmiech Więc sukces i tak odniesie około 50% ludzi obojętnie o czym myślą po prostu są w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie Uśmiech
Odpowiedz
#28

np: tu "Techniki skutecznej sprzedaży" http://cro.net.pl/biuletyn/szczescie-w-zwiazku/

Są w tych technikach takie tajemnicy ze Szok ale na brak zleceń nie narzekaj Cwaniak
To wszystko w jednym kierunku Ponad 50% społeczeństwa ma problemy wiec można to dobrze sprzedać Oczko
Odpowiedz
#29

Tez tak słyszałam, że nasze myśli kształtują rzeczywistość. Ale czy tak jest trudno mi powiedzieć na swoim własnym przykładzie.
Co ciekawe słyszałam kiedyś coś takiego iż w naszym otoczeniu bywają ludzie, którzy sa dla nas tak bardzo nieżyczliwi, co powoduje że nam się nie układa w życiu. Czy to prawda? Ponieważ mam taką koleżankę która codziennie wypytuje mnie o szczególy z mojego życia. Tak jakby chciała mnie nad nim kontrolę. Boi sie o to że ja mogłabym ulozyc sobie życie z kimś wczesniej niż ona. Naprawde tak to odczuwam po rozmowie z tonu jej glosu itp. A kiedys wszystko jej gadałam. Wczoraj nie odpisałam na jej sms a. Chcę jej dac do zrozumienia żeby dała mi spokój i zajęła się soba. Moja ciocia tym się interesuje i powiedziała mi kiedyś żeby nie zwierzać sie koleżankom i nie ufac im? To prawda że tak to działa? A jeśli o niczym nie bede tej koleżance już mowila czy ona nadal może mieć zły wpływ na to co dzieje sie w moim życiu. Pozdrawiam
Odpowiedz
#30

Mamy 2 wątki o tym
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=CVmDm0wmNM4[/youtube]
po Polsku film .
A tu inny temat film niżej ale pada parę słów na temat sekretu Oczko
ten film może zaprzeczać sekretu wystarczy odszukać badania , ogólny myśli to twój wróg my nie potrzebujemy tyle komentarzy w naszym życiu w 2 wątku to opisałem Uśmiech
ale jest coś w tym bo ty budujesz swój świat, tylko dla czego tak długo bo włączamy myśli Oczko


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=_T6M51DLnac[/youtube]
Odpowiedz
#31

Czy od tak można mieć sukces Uśmiech tak można miałem tak parę razy świat kreci się pod ciebie nie wykonujesz nic tylko świat wszystko robi dla ciebie , nie wiem co to było ale fajnie to Uśmiech
wszystko samo się układa i podsuwa pod nos nam tylko brać Hura ale bardzo krótko Beczy
ale są ludzie co mają tak cały czas Uśmiech
Odpowiedz
#32

Wiele słyszałam o prawie przyciągania, nawet sama próbowałam go zastosować, jednak problem polega na tym, że szybko się zniechęcam i po jakimś czasie kompletnie o tym zapominam Rotfl
Już po samym obejrzeniu filmu człowiek czuje się taki inny, jakby tknęło w niego życie, pełen wiary, energii, wiedzy, że może wszystko. Dlatego dla takich osób jak ja, warto by było takie myśli życiowe odświeżyć. Polecam Rotfl
Odpowiedz
#33

Wierzę w prawo przyciągania. Niestety swoje doświadczenia z nim zaczęłam od porażek. jak na wskazanym przykładzie: po zawaleniu się jednej rzeczy, zaczęły zawalać się kolejne. Niczym domino. Pracowałam (a raczej nadal pracuję) nad tym, żeby odwrócić los. Nierzadko byłam zaskoczona efektami (pozytywnie!). Pewne rzeczy nie przychodzą łatwo, ale naprawdę warto pracować nad sobą. Rezultaty bywają naprawdę wspaniałe Uśmiech
Odpowiedz
#34

Trawiłem na coś lepszego  Uśmiech
Te ludzi nie muszą przyciągać oni sami tworzą świat i sami decydują co ma być  Oczko
to tylko mały pokaz  Uśmiech
Ta metoda polega na tym ze ty przyjmujesz stery i ty decydujesz fajnie  :usmiech
http://www.youtube.com/watch?v=pBmuKww-
Odpowiedz
#35

Nie wiem czy sobie żartujesz, nie wiem nawet (jeszcze) na czym ta metoda polega - chyba tylko na tym, że dziecko tak wyraźnie odchyla głowę do tyłu (np. 2:12), że nie pozostawia mi wątpliwości, że widzi przez nieszczelność opaski Rotfl
Odpowiedz
#36

To zależy w jaką stronie pójdziesz , to nie chodzi ze oni widzą oni kierują swoim życiem Uśmiech
a czym starszy to gorzej Bezradny
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=zWHcyWKGbAU">http://www.youtube.com/watch?v=zWHcyWKGbAU</a><!-- m -->
Odpowiedz
#37

Czytałam książki z "prawem przyciągania", na mnie ta metoda działa.........gdy tylko uda mi się poczuć, że jestem szczęśliwa, że wszystko sie układa i ulgę z tego powodu, i radość - świat układa mi rzeczywistość do tych uczuć - żeby pasowała.
Gdy mi sie nie udaje, jak w poprzednim roku, gdy opanowały mnie uczucia jak z karty diabeł, (tak myślę) to i sprawy w rzeczywistości zaczęły się sypać, i trudno było ten krąg przerwać Uśmiech bo gdy wszystko jest nie tak jak chcemy, ciężko się poczuć szczęśliwym.

czy myślimy i czujemy dobrze, to chyba najbardziej widać po tym, jakich akurat ludzi do siebie przyciągamy, gdy jestesmy szczęśliwi i otwarci i życzliwi Uśmiech tacy ludzie będą nas otaczać, gdy ludzie nas nie lubią, oszukują i złoszczą - to znaczy że sami źle czujemy (może strach, złość albo ból, utratę)

Powolutku, zaczynam znów świat układać Uśmiech mam nadzieję że mi się szybko uda Uśmiech

Do tych co nie czytali Uśmiech
wystarczy myśli zmieniać po troszeczku, troszkę lepszą od poprzedniej myśl mieć i potem znowu trochę bardziej pozytywną i żeby nadziei mieć dużo w sobie, że będzie lepiej i ulgę która odgania strach Uśmiech
tak zapamiętałam z książki, że jak się jest nieszczęśliwym a powtarza "jestem szczęśliwy" to podświadomość może nie uwierzyć Uśmiech lepiej zauważyć - "ale dobrą kawę sobie piję, jaka smaczna" i tak się nią - nacieszyć. "Straciłam pracę", tu poczuć ulgę "no, ale znajdę nową" Uśmiech Najpierw nastawić się pozytywnie Uśmiech i z chęcią, i radością, i wiarą w to że się uda - dopiero działać, bo inaczej "działanie" może niedużo dać Uśmiech

a tak w skrócie napisałam - jak to czuję Kwiatek

ps.
książki czytałam - Hicksów Uśmiech
Odpowiedz
#38

O tym prawie obejrzałam film na youtube, dużo też dowiedziałam się od mojego ezoterycznego "guru"Oczko. Staram się o nim nie zapominać i mieć na uwadze, że działa także w tych sferach, w których byśmy nie chcieli. I że nie ma ono poczucia humoru. To jak w tym powiedzeniu "UWażaj o czym marzysz, bo może się spełnić." Prosta prawda, a jaka oczywista. Prawa przyciągania doświadczyłam w takich kwestiach, jak finanse, praca, związekUśmiech na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że przyciągnęłam sobie wiele rzeczy z tych, które chciałam. Ale też było sporo tych, których nie chciałam. Np. mając może 5 lat wymyśliłam sobie, że chciałabym nosić okulary i może rok później już miałam swoje pierwsze. Dziś oczywiście bym tego nie chciała. Mając lat ponad 20, zdając po raz n-ty egzamin na prawo jazdy, czekałam w poczekalni. W pewnym momencie weszła do niej po skończonym egzaminie uradowana dziewczyna, niosąc świstek papieru i krzycząc zdałam!Uśmiech Wyobraziłam sobie, że za chwilę ja tak wejdę, uradowana, w poczuciu triumfu, wiecie, taka 6 buławRotfl hihihi no i tak było, godzinę póżniej robiłam to samo co ona. Gdzie poprzednio nawet ani razu z placu mi się nie udało wyjechać, heheUśmiech dużo tego
Odpowiedz
#39

Tak mnie, już od dłuższego czasu, zastanawia ten temat; z jednej strony wiadomo, że podobne przyciąga podobne: już przed narodzinami zinstytucjonalizowanej religii uprawiano magię sympatyczną, teraz pojawia się coraz więcej publikacji na temat roli podświadomości i tego, że to właśnie "ona" przyciąga ludzi i zdarzenia do naszego życia. W książkach dotyczących Ery Wodnika podkreśla się rolę synchronizacji jako drogi do rozwoju i osiągania celów.
Z drugiej strony ciężko jest znaleźć opracowanie łączące powyższe wątki z oddziaływaniem na drugiego człowieka i wpływem innych ludzi na nas; dlaczego czasami spełnia się powiedzenie: " jak się coś pochwali, to się zaraz spie..." ?
Piszę teraz w wolnych chwilach syntezę wiedzy z najróżniejszych dziedzin, którą nazwałem roboczo: "Łączenie pozornie odległych elementów". Wychodzę od podświadomości, którą traktuję jako fundament paradygmatu, następnie łączę tezy uznanych autorów; zaczynam od Platona i jego "wiecznych" idei i "nieistniejących", ale "stających się" przedmiotów doświadczeń zmysłowych. Nie będę tu przytruwał o własnych koncepcjach...ale ciekaw jestem, czy ktoś ma przemyślenia na temat: jak powiązać podświadomość i myślenie pozytywne ze zdarzeniami zewnętrznymi i intencjami innych ludzi.
Odpowiedz
#40

Seweryn1974 napisał(a):przemyślenia na temat: jak powiązać podświadomość i myślenie pozytywne ze zdarzeniami zewnętrznymi i intencjami innych ludzi.
Jedna teoria mówi ze to kara za coś złego co robimy cały czas Uśmiech ale z drugiej strony jak jesteś " wolny " to unikaj ich
jak nie da się unikać więc nie jesteś wolny a ten kto sprawuje kontrole tam na górze ma gdzieś twoje pozytywnie myślenie lub twoje pomysły na życie ale zawsze możesz go udobruchać to może dostaniesz to o czym myślisz Uśmiech Lub po prostu trzeba zwie-krzyc częstotliwość myślenie i po prostu coś sobie wmówić z punktu nauki do 3 god powinno to się pojawić w formie iluzje ze faktycznie to jest lub nie ma i zresztą wzrok tez mamy kiepski jak dobrze biedzisz mrugał oczami to polowa rzeczy znika i nawet ludzi możesz nie widzieć i nie dostrzegać to jest udowodniono naukowo ze widzimy tylko to co chcemy lub to co musimy i dużo rzeczy nam umyka Uśmiech
tez jest fajna teoria ze to twoje jak by odbicie tego świata ogólnie i ale co to zmieni jak i tak obraz dotyk mamy składany w głowie Ok jak mózg można oszukać tak szybko
http://www.wykop.pl/ramka/915111/10-spos...ego-mozgu/
http://joemonster.org/filmy/26913
Odpowiedz
#41

Mystic napisał(a):
Seweryn1974 napisał(a):przemyślenia na temat: jak powiązać podświadomość i myślenie pozytywne ze zdarzeniami zewnętrznymi i intencjami innych ludzi.
Jedna teoria mówi ze to kara za coś złego co robimy cały czas Uśmiech ale z drugiej strony jak jesteś " wolny " to unikaj ich
jak nie da się unikać więc nie jesteś wolny a ten kto sprawuje kontrole tam na górze ma gdzieś twoje pozytywnie myślenie lub twoje pomysły na życie ale zawsze możesz go udobruchać to może dostaniesz to o czym myślisz Uśmiech Lub po prostu trzeba zwie-krzyc częstotliwość myślenie i po prostu coś sobie wmówić z punktu nauki do 3 god powinno to się pojawić w formie iluzje ze faktycznie to jest lub nie ma i zresztą wzrok tez mamy kiepski jak dobrze biedzisz mrugał oczami to polowa rzeczy znika i nawet ludzi możesz nie widzieć i nie dostrzegać to jest udowodniono naukowo ze widzimy tylko to co chcemy lub to co musimy i dużo rzeczy nam umyka Uśmiech
tez jest fajna teoria ze to twoje jak by odbicie tego świata ogólnie i ale co to zmieni jak i tak obraz dotyk mamy składany w głowie Ok jak mózg można oszukać tak szybko

Dziękuję za odpowiedź. Jest tu kilka pomysłów:
1. Karma.
2. Unikać.
3. Modlitwa.
4. Praca nad myślami.
5. Zmienić przedmiot koncentracji ( o ile dobrze przeczytałem).

Pierwszy i trzeci jest oczywiście słuszny, daje filozoficzny oddech odsapnięcia; poza tym z trzecim można pracować, a nawet kreatywnie rozwijać go. Do pewnego stopnia... choć w tym udobruchaniu słychać brzmienie dowcipu: "Jak rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu o swoich planach".
Drugiego nie da się podpiąć pod żaden system, który miałby prowadzić do celu.
Czwarty to clou zagadnienia, ale właśnie o to pytam: jak ma się owa intensywność myśli do realizacji celu? Czyli wygrywa ten, kto intensywniej myśli? Stąd już krok do zamordyzmu.
Piąty to coś podobnego do drugiego...sorry, ale jeśli mam cel, to nie będę się oszukiwał.
W każdym razie to fascynująca dyskusja, pełna pułapek i implikacji, tak jak równoległe światy, do których zachęca zmiana przedmiotu koncentracji.
Odpowiedz
#42

Seweryn1974 napisał(a):ale właśnie o to pytam: jak ma się owa intensywność myśli do realizacji celu? Czyli wygrywa ten, kto intensywniej myśli?
nie dokładnie o to pytasz zapomniałeś o tym
Seweryn1974 napisał(a):ze zdarzeniami zewnętrznymi i intencjami innych ludzi.
Mamy np . cel
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcTJDl3ovb0UXZl_kCwWIt9...pVOsYOpEaA]
i zaczynasz intensywnie Myślic no i ogólnie na tym się kończy Uśmiech
1 punkt to kara przez np. boga tak jak my dajemy dziecku zakaz . wiec i my dostajemy za coś złego kare i mowy nie ma tu o tym samochodzie .To tak jak z cukierkiem nie dasz dziecku jak ma kare Uśmiech
i ogólnie jak ktoś nam dowali zewnątrz złą energią to modlitwa i udobruchanie nie pomorzy mamy dno . Bezradny i tu na pomoc przychodzi prawidłowa praca nad mózgiem i wmawiania jemu ale to tez trzeba umieć jak mamy dno a wmówisz ze masz owe auto i szczęście to pewnego dnia obudzi się z zapytanie gdzie ja zaparkowałem swoje porsche i by go miałeś tylko po minucie przypominasz ze masz 1 zł to są , myśli stałe , gramy w lotto i mówimy ze wygramy ale kolega pyta co robimy jutro my odpowiadamy idziemy do pracy Boi się a prawe wygrałeś Figielek
Jak by nie zakorzenione przekonanie ze mamy pecha ale większość mówi nie ja tak nie myślę
i sami z siebie mówią skont ten pan xxxx ma tyle kasy Myśli bogatemu i byk .......
Wiec dużo rzeczy nam psuje pozytywnie myślenie i to są ukryte rzeczy schowanie nie zauważamy ich sile ma pusty portfel i za co kupisz chleb, lub złe zdrowie ból głowy .
to ma moc większą Krzyk
Odpowiedz
#43

Żeby odpowiedzieć muszę wiedzieć na co...słyszałaś o przecinkach, kropkach, składni i fleksji?
Odpowiedz
#44

Tylko o kropkach Oczko


Dla czego nie każdemu wychodzi praca z przyciąganiem .
Nasz umysł ma stałe i mocne cele:

1. My wiemy, co biedzie za minute ,godzinie i jutro .
2. Siła wyższa tez ma wobec nas plany.
3. Działanie innych ludzi na nas.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości