Zajazd pod Różą
#1

W odpowiedzi na życzenie Rozi-Róży robię to specjalne miejsce dla zakochanych i bezdomnych, wędrowców których trapi pech. Domyślam się, że chodziło o to aby normalnym ludziom w głowach nie mieszać takim zaraźliwym tematem jak miłosne duperele. Proszę o nie umieszczanie tutaj żadnych utworów z YOUTUBE - to nie jest świetlica na oglądanie telewizji. Pogaduchy tak i ewentualnie piosenki czy muzyka. Nie znoszę kiedy telewizor w salonie nie pozwala na rozmowę bo automatycznie tym co siedzą przodem do niego oczy tam same lecą. To także niegrzeczne. Telewizja niestety zastępuje coraz więcej rozmowę. Zaraz zilustruję to stadiami rozwoju małżeństwa z którymi mam nadzieję wszyscy się zgadzają:
Faza #1 to sex, sex i sex
Faza #2 to sex, sex i trochę telewizji
Faza #3 to tylko trochę seksu, telewizji i więcej telewizji
Faza #4 to tylko telewizja, telewizja i telewizja
Jak zrobić aby dostęp tutaj należał się po 60 postach aby nie siać zgorszenia niestety nie wiem. Lol
Przyszłym bywalcom dedykuję piosenkę http://pidraf.wrzuta.pl/audio/a2CskWAGZL...d_pod_roza
Dla tych co wolą czytać w skupieniu tekst:

Dla zakochanych i bezdomnych C F C
Wędrowców, których trapi pech C F G
Jest jedno miejsce, które szczęście im zapewni, F G C a
Da ciepłą strawę, świeży chleb. F G C C7

Bo to jest Zajazd pod Różą, F G
Pod różą czerwoną jak płomień, C a
Gdzie wino płynie strumieniami. F G7 C C7
Tu przy dźwiękach gitary F G
Czas nam płynie wolno, e a
Tu możesz zjeść i wypić z nami. F G7 C

Gdy deszcz cię zdybie gdzieś na szlaku
I nie masz siły dalej iść,
Uśmiechnij bracie się i pędź do zajazdu.
On cię nakarmi, da ci pić.

Bo to jest Zajazd pod Różą? .....

Choć niewygodne twoje łóżko

PS. Wszystkie stoliki przykrywam aby można było też rozkładać karty na Kocha, lubi, szanuje....  
I na poddaszu pokój ten,
To czystą pościel masz i w kącie lustro
I co noc własny nowy sen.

Bo to jest Zajazd pod Różą?....

Wymarzyć można sobie wszystko
To, co do głowy przyjdzie nam.
I ciemną nocą kiedy gwiazdy błysną,
Przyśni się znowu zajazd nam.

Bo to jest Zajazd pod Różą...
Odpowiedz
#2

to ty teraz z Roza flirtujesz? Rotfl
Odpowiedz
#3

A co Ty tutaj robisz Rani?!!! Przecież Ty nie samotna! Chyba coś źle zrozumiałaś. Rozi zdegustowana poczuła się w ogólnym wątku i prosiła aby ci co mowią o miłosnych pierdułach wynieśli się gdzieś.
Czy może chcesz o flirtowaniu ogólnie porozmawiać? Jakie są granice na przykład.
Odpowiedz
#4

a to sa jakies granice? Lol Oczko Oczko ja flirtuje w granicach Unii Europejskiej
Odpowiedz
#5

Zib, a tawerna będzie :roll:
Odpowiedz
#6

Rani napisał(a):to ty teraz z Roza flirtujesz? Rotfl

No nie Rani ja przepraszam, ale my dorośli wszyscy jesteśmy (ja nawet wielokrotnie dorosła!)
i sądzę, że możemy sobie flirtować z kim nam się podoba i ile mam się podoba Język FOSZEK
Poza tym proszę nie wmawiać mi przypadkiem jakiegoś mdłego romansidła w stylu Isaury!
Wypraszam sobie, jeżeli o mnie chodzi, to albo flirt towarzyski (kto jest tak dorosły jak ja, to wie na czym zabawa polega),
albo gorący romans z Vendettą w tle !
Vendetta tylko w razie zdrady, przecież ja włoszka półkrwi jestem, więc...
Albo wszystko, albo nic Lol Lol Lol
Ostrzegam, przeważnie biorę wszystko ! Oczko
Odpowiedz
#7

Zibku!!! Od kiedy  dla Ciebie mowienie o miłosci to duperele !!!!!!! :o Lol  Lol 


Flirt - kilka prostych porad
Zdarza się, że mówimy o flirtowaniu, chwalimy się nim, żartujemy, ale bardzo często nie do końca zdajemy sobie sprawę, czym tak naprawdę jest flirt i na czym polega.
Czym jest flirt
Flirt to po prostu sposób komunikacji polegający na nieco zalotnych rozmowach i gestach, często odrobinę dwuznacznych, a jeszcze częściej żartobliwych.
Flirtowanie nie opiera się tylko na mowie. Bardzo ważna jest mowa ciała, gesty, ale także kontakt wzrokowy, a nawet dotyk.

Gdzie zaczyna się i kończy flirt?

Trudno tutaj o jednoznaczną definicję. Bo flirtowanie to rzecz subtelna i nie do końca da się ją ująć w jakiekolwiek szytwne ramy.
Dla wielu osób flirtem będzie już pojedynczy żart sytuacyjny. Dla wielu nawet bardzo otwarte gesty i słowa pozostają tylko zwykłym, naturalnym zachowaniem, pozbawionym jakichkolwiek podtekstów.
Pamiętajmy, że granice flirtu są obustronne, tzn. zbyt odważne zachowania także wyraczają poza flirtowanie. To prosta, ale bardzo ważna prawda - pamiętajmy, że póki mówimy o flircie, wszystko jest w porządku. Kiedy przesadzimy, możemy otrzeć się o natarczywość, anawet molestowanie.
Jak w takim razie wyznaczyć sobie granice? Skąd wiedzieć, co nam wolno, a czego nie? Na tym właśnie opiera się cały flirt! Na próbowaniu, delikatnym i subtelnym sondowaniu. Na zachowaniach odrobinę zbyt odważnych, przeplatanych przesadną ucieczką.
Jak flirtować
O czym warto pamiętać, żeby nie zaliczyć wpadki w czasie flirtu? Spróbujmy wymienić kilka najważniejszych wskazówek.
Po pierwsze, pamiętaj, że to gra i zabawa. Aby miała sens, obie strony muszą mieć świadomość tego, co się dzieje. Flirt to zawsze gra w parze. Jeśli druga osoba nie rozumie Twoich aluzji, najprawdopodobniej skończy się to nieporozumieniem.
Po drugie, obserwuj reakcje. Aby spełnić założenia z poprzedniego akapitu, powinniśmy zawsze pamiętać, że flirt opiera się na komunikacji dwustronnej. W prostych słowach - nie tylko mów, ale też słuchaj. Flirt to swego rodzaju przeciąganie liny, delikatne szarpanie się, raz w jedną, raz w drugą stronę. Jeśli nie będziemy w stanie zrozumieć drugiej strony i przewidzieć jej zachowanie, skończy się upadkiem.
Po trzecie, przede wszystkim luz. W czasie flirtowania absolutnie nie można zrobić z siebie głupka. Poza jedną sytuacją - kiedy podejdziemy do całej sprawy zbyt poważnie. Jeśli więc jesteś osobą nieśmiałą, nie wstydź się tego. Wręcz przeciwnie - możesz na tym zbudować swoją taktykę flirtowania. Przesadne, żartobliwe podkreślanie własnej nieśmiałości i delikatności może być ciekawym sposobem na wzbudzenie zainteresowania.
Po czwarte, w każdej chwili możesz powiedzieć "nie". Pamiętaj, że flirt to niezobowiązująca zabawa i w każdej chwili wolno Ci ją przerwać. Jeśli druga strona oczekuje od Ciebie zbyt wiele, po prostu przerwij całą grę. Nie daj się do niczego zmusić i nie miej wyrzutów sumienie z tego powodu. Przy flircie raz na jakiś czas zdarzają się nieporozumienia i nie ma w tym nic złego.
Po piąte, komplementuj i drwij. Jak już wspomnieliśmy, flirt to wzajemne sondowanie i przeciąganie liny. Dlatego właśnie w pewnym ograniczonym stopniu, w ramach tej właśnie gry, wolno Ci wysyłać nieco dwuznaczne sygnały. Wolno Ci prawić komplementy, wolno Ci delikatnie drażnić swojego partnera.
Po szóste, im dłużej flirtujesz, tym więcej Ci wolno. Z reguły jest tak, że po pewnym czasie flirtujące osoby poznają się na tyle dobrze, że wiedzą, jak daleko mogą się posunąć. Pojawiają się coraz bardziej odważne zachowania. Aż do momentu, w którym natrafiamy na granicę, której nie chcemy przekroczyć.
Po siódme, flirt to nie wstęp do seksu. A przynajmniej w zdecydowanej większości przypadków tak nie jest. Oczywiście, większość prawdziwych romansów zaczyna się właśnie od niewinnego flirtowania. Mimo to pamiętaj, że flirt to gra najczęściej zupełnie niewinna i zawsze zupełnie niezobowiązująca.
Po ósme i ostatnie, uważaj z kim i gdzie flirtujesz. Niektóre osoby z powodzeniem nawiązują flirt niemalże przy każdym kontakcie z płcią przeciwną. Dla niektórych staje się to wręcz stylem bycia. Warto zastanowić się, czy to najlepszy pomysł. Sekretarka flirtująca ze swoim szefem, czy chłopak zalotnie zagadujący do mamy swojej dziewczyny... to zdecydowanie nie najlepszy pomysł.

Powodzenia!
Dla przykładu !!! Rotfl  Lol

Gdy ona mówi ,ze masz piekna duszę to jest flirt,gdy zaczyna swoja dłonia błądzic poTwoich  lędźwiach ......Nie !!!!!to nie jest już flirt tylko!!!!!!..... :o .

Gdy  on zaczyna mówic ,ze masz piekne oczy to jest flirt,ale jak zaczyna o tym ,ze mu serce mocniej bije gdy.........Nie !!!!to nie jest już flirt tylko !!!!!!...... :o


       

 Lol  Lol  Lol  Myśleć wolno !!!!!! Lol  Lol
Odpowiedz
#8

Ja mam do miłości szacunek jak się należy ale muzą dla całego pomysłu była Rozi: Lol
Rozi w kafejce napisał(a):Chyba trza otworzyć dział "Ballady, romanse, serenady i inne miłosne duperele" Lol Lol Lol
Oczywiście bez dostępu dla będących na forum krócej niż 60 dni, co by się nowi nie wystraszyli albo nie nakręcili
Lol

Miriam, podziwiam świetnie obcykaną teorię. :o
Odpowiedz
#9

Zib napisał(a):Ja mam do miłości szacunek jak się należy ale muzą dla całego pomysłu była Rozi: Lol
Rozi w kafejce napisał(a):Chyba trza otworzyć dział "Ballady, romanse, serenady i inne miłosne duperele" Lol Lol Lol
Oczywiście bez dostępu dla będących na forum krócej niż 60 dni, co by się nowi nie wystraszyli albo nie nakręcili
Lol

Miriam, podziwiam świetnie obcykaną teorię. :o

Czyżbys mi sugerował ,ze w praktyce wychodzi mi gorzej.?!!!!! :o Lol Lol

[Obrazek: kotki018.gif]
Odpowiedz
#10

Lol Rotfl Lol Rotfl Lol Rotfl
Odpowiedz
#11

Aby wiedzieć co w praktyce to trzeba praktykować. Tutaj jest przykład w balladzie jak tego nie robić: http://w748.wrzuta.pl/audio/7Db5flKTuN0/...rolniczego
Odpowiedz
#12

Ech!!!! Moze to tu nie pasuje ,ale cos mnie melancholia naszła!!! Smutny  Smutny
To dla Was wszystkich piosenka Rotfl  Rotfl

Odpowiedz
#13

Czy tylko ja tu bede zagladac.?!!!! Ja  przecież w związku jestem i nie zakochana. Lol  Lol Ale mi sie tu podoba,wiec tez wklejam piosenkę ,ktora opowiada jak nie nalezy flirtować,hm a moze właśnie tak trzeba? [Obrazek: smilie_girl_266.gif]Sami oceńcie.!!![Obrazek: smilie_girl_004.gif]

Ballada o Czerwonym Kapturku - Zenon Laskowik
Odpowiedz
#14

No dobra, moge być ty sama  ,a co mi tam!!![Obrazek: smilie_girl_230.gif]


"drzazga mojej wyobraźni
czasem zapala się od słowa
[...]"

Halina Poświatowska


Renata Przemyk - Zero
Odpowiedz
#15

Pożytki z rozumu
Na co rozum zda się?
Aby o nim zapomnieć w odpowiednim czasie.

Słówko "damy"
Słówko damy mnie zachwyca,
Bo to brzmi jak obietnica.

Amor
Amor - to jest naturalne-
Lubi czyny amoralne.

Dla równowagi
By równowaga nie była zwichnięta,
Podnosząc suknię, spuszczała oczęta.
***
Rzekła lilia do motyla:
-Nikt nie patrzy, niech pan zapyla.

Dziwne
To dziwne, że cudze nogi
MNIE sprowadzają z drogi...

Raj ocalony
Przyjrzałem się tej Ewie-
Niech jabłko wisi na drzewie!

Zawsze to samo
Już od czasów Adama, niestety,
Bokiem mężczyznom wychodzą kobiety.

Cena świętości
Była piękna, dobra, święta -
Do dziś płacę alimenta.

Klęska kobiet
To jest prawdziwa dla kobiet klęska,
Że taka jest rasa męska.
Jan Sztaudynger


Język Język Język Język
Odpowiedz
#16

Biedna miriam, zatrzymała się w zajeździe na wygwizdowie, gdzie pies z kulawa nogą nie zagląda Cry
Odpowiedz
#17

Eremit napisał(a):Biedna miriam, zatrzymała się w zajeździe na wygwizdowie, gdzie pies z kulawa nogą nie zagląda Cry
Lol Lol Jaka biedna ,jaki pies z kulawą nogą nie zagląda !!!!?Czy ty widziales ile jest odsłon 157 to sie nazywa zainteresowanie!!!!.?
Zwracaj honor!!!!!.[Obrazek: smilie_girl_175.gif]
Ja tak mogę sama ze sobą mi to nie przeszkadza.[Obrazek: smilie_girl_119.gif]
Odpowiedz
#18

Zwracam honor [Obrazek: smilie_girl_276.gif]
Odpowiedz
#19

Eremit napisał(a):Zwracam honor [Obrazek: smilie_girl_276.gif]
No Eremit masz szczescie !!!!!To dla Ciebie ze specjalna dedykacja.[Obrazek: smilie_girl_194.gif]

Sł. Z. Laskowik (wersja z płyty "Kabaret Tey")

Dla kogo pani tak się dziś wystroiła,
Kogo tą kreacją bedziesz uwodziła,
Dla kogo wokół szyi tyle brylantów?

Chyba nie dla tych Janków Muzykantów!
Dla kogo pani szczerzy śliczne białe ząbki,
Dla kogo tak dygocą nóżki i rączki,
Dla kogo pani tak głęboko jest wcięta,
Chyba nie dla tego pana dyrygenta?

Dla mnie pani tak wygląda uroczo
Do mnie mruga jej nieprzytomne oko
Dla mnie się wymalowala, dla mnie się upudrowała
Jak Wenus z Milo bez mała.
Dla mnie tyle godzin patrzyła w lustro,
Dla mnie manicure, pediure na bóstwo,
Dla mnie karminowy kolor ust,
Dla mnie falujący lekko..., (Boże, jaki duży)
Dla mnie przezroczysta biel tej flaneli,
I jej aksamitna powłoka piszczeli,
I oczy i uszy na perłowo,
I dekolt aż po samą kość ogonową...

Ale pani trafiła, bo ja jestem kawalerem jeszcze mam chatę.. mieszkanie mam! Mieszkanie mam już i Fiata mam w przedpłatach... Co? Mężata? Tak? Mężata?

Więc to nie dla mnie pani tak, lecz dla męża
W mizernych wdziękach ten dwutlenek pani spręża,
Dla niego ta heca, ta kieca z zerówki,
Ten szał ten styl, gdzieś z pipidówki.
To dla niego te "duchi" które znamy,
To dla niego się zrobiłaś... plakatówkami,
Dla niego ta nietrwała ondulacja.
Ten szał, ten styl i ta gracja
I ten puder jak wroclawska mąka pszenna,
I kifoza, i lordoza, braki w lędźwiach.
Dla niego, dla męża naczelnika.
Tak myślałem. Żadne bóstwo. Falsyfikat!!! Ciao!
Odpowiedz
#20

Cały czas to słyszę
Że ktoś kogoś kocha
Nie ma sprawy, trzymam kciuki
Takie słowa - piękna rzecz

Ten za czarne oczy
Inny za kształt nosa
Za co kochasz? Za twój uśmiech
Albo za udany seks

Taki świat, tak to znam, że zawsze coś tu za coś jest
I w tym rzecz, że w miłości "coś za coś" wkrada się

Tyle różnych kochań
Można się pogubić
Wspólne wczasy na Hawajach
Kolacyjki w blasku świec

Tyle definicji
Uczuć, ilu ludzi
Kocha się za zgrabny tyłek
I za dobre serce też

Ale co kiedy to przeminie, albo znudzi się
Zdejmij z nas te dodatki, zobaczysz wtedy mnie
Że:

Kocham cię
Całkiem za darmo
Tak jak kocha się
Kocham cię
Nawet na darmo
Kiedy nie chcesz mnie

Ty tylko bądź
Bo samo to
Dla mnie wszystkim jest
Kocham cię
Z deszczu pod rynnę
Też


Ktoś leci na kasę
Ktoś na osobowość
Jak mi dasz kochanie szczęście
To ja będę kochać cię

A jak nie, to nagle
Robi się kijowo
Intercyza, adwokaci
Cała miłość pryska gdzieś

Ale wciąż czyta się w pięknych romansach przecież, że
Miłość trwa ponoć wiecznie i za nic miłość jest
Lol Rotfl Język
<!-- m --><a class="postlink" href="http://voolf.wrzuta.pl/audio/9kIZbxryFUh/poluzjanci_-_za_darmo">http://voolf.wrzuta.pl/audio/9kIZbxryFU ... -_za_darmo</a><!-- m -->
Odpowiedz
#21

Ballada o wiedzy nabytej

spotkali się kiedyś, wśród bzów i platanów
i poszli Wrzosową, Zamorską, Ułanów
gdzie wieczór ich kusił,
gdzie młodość ich wiodła
gdzie ławka wśród starych kasztanów

gdy szli Jaśminową, zajrzała mu w oczy
tak bardzo pragnęła na biodrze dłoń poczuć
a on opowiadał
o płazach i gadach
o dziwnej budowie osoczy

na rogu Matejki myślała że może…
i pierś falowała, mój Boże, mój Boże…
a on wykład robił
o cieczach i gazach
i wzory nożem rył w korze

na Polnej myślała, że jednak to miłość
a on jej tłumaczył, jak drzewiej to było
Sarmaci , Polanie
Galowie, Spartanie
i całą ich losów zawiłość

na Twardej wziął oddech, lecz twarz mu płonęła
więc lico zbliżyła, powieki zamknęła
Kapitał jął streszczać
jak tylko odpoczął
i inne ważne dzieła

na rogu Tuwima i Bolka Chrobrego
drżąc niczym osika czekała ust jego
a on aż się spocił
gdy pędził przez stepy
z konnicą Budionnego

gdy nagle mu znikła, pomyślał, ach szkoda
bo park był już blisko, a noc była młoda
bo jeszcze w zanadrzu
miał wiele tematów
bo coś o różniczkach chciał dodać

a księżyc ...
a księżyc tak pięknie dziś świecił
i srebrną poświatą zarzucał swe sieci
a chłopak pot otarł
bo wieczór z dziewczyną
tak bardzo biedaka podniecił

dziewczyna odchodząc ulicą Danthego
raz jeszcze z goryczą zerknęła na niego
chłód nocy wystudzał
gorączkę jej ciała
cóż…
szkoła nie uczy wszystkiego

Jak nie flirtować... Lol Lol
Odpowiedz
#22

Język  Rotfl
w moim ogródeczku piwonii jednej brak
aż sie tego dworu moje serce lęka
nie tak tego dworu jak ciężkiej roboty
tylko te pieniążki dodają ochoty
nie tak tego dworu jak ciężkiej roboty
tylko te pieniążki dodają ochoty

gdyby nie te tance w niedzielne wieczory
niejedna by panna była do tej pory
niejedna by uschła z żalu i rozpaczy
ze stara matula druha nie zobaczy
niejedna by uschła z żalu i rozpaczy
ze stara matula druha nie zobaczy

w moim ogródeczku chwasty po plewione
a czemusz mnie żaden nie chce wziąć za żonę
nie chce wziąć za żonę tylko ciągnie w krzaki
matuś moja matuś takie dziś chłopaki
nie chce wziąć za żonę tylko ciągnie w krzaki
matuś moja matuś takie dziś chłopaki


szkaradna nie jestem ani trędowata
to nie moja wina ze mało bogata
bogata nie jestem za to pracowita
w moim ogródeczku piwonia przekwita
choć taka dorodna całkiem juz marnieje

obydwie pomału tracimy nadzieje
nie odchodź nadziejo do lubego prowadź
boś mi obiecała kochania skosztować
kochanie jest w życiu cenniejsze niż złoto
człowiek bez kochania jest jakby sierota
kochanie u ludzi zawsze będzie w cenie
życie bez kochania to przyzwyczajenie
Lol  :roll:
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości