Rozkład na Twoją nową talię
#1

Mój rozkład jest dla tych co żyją w biegu i pośpiechu, nie mają czasu na myślenie nad większą ilością kart Rotfl
Odpowiedz
#2

No to teraz "do wyboru do koloru", każdy znajdzie rozkład dla siebie, i ci co w biegu i ci co powolutku Rotfl Rotfl
Odpowiedz
#3

Zib napisał(a):Mój rozkład jest dla tych co żyją w biegu i pośpiechu, nie mają czasu na myślenie nad większą ilością kart Rotfl
oooooo to coś dla mnie - krótko zwięźle i na temat Kotek

dzięki Zib Kwiatek

dzięki również za Twój rozkład Loreley - może kiedyś pokuszę się i go przetestuje
a nuż okaże się że "diabeł nie taki straszny jak go malują" Oczko
Odpowiedz
#4

Mnie niedlugo moze sie taki rozklad przydac. Jestem za wersja 3 Kart - mam wrazenie, ze nie wypada zaczynac od szczegolowego przesluchania samych kart na samym poczatku, a "wynik wspolpracy" brzmi dla mnie zbyt "ostatecznie", ale dla dokladnych rozklad szczegolowy bedzie chyba ciekawszy Uśmiech Dzieki za oba - dla kazdego cos milego Uśmiech
Odpowiedz
#5

"Wynik współpracy" to dobra opcja, zdarzają się piękne talie, które lubimy oglądać, ale które do nas nie przemawiają, w moim przypadku np. "Art Nouveau Primavera", czy "Klimt Tarot" Uśmiech
Odpowiedz
#6

Dla mnie każda talia to przede wszystkim mała galeria sztuki, wystawa 78 obrazów połączonych w system znaczeniowy. Od spójności, kompletności tego systemu oraz dopasowania do naszych osobistych doświadczeń i zdobytej dotąd mądrości życiowej zależy to "dopasowanie". Ty pewnie kupiłaś te talie dla ich artystycznych wartości.
Odpowiedz
#7

Sztuka jest dla mnie mądrością życiową Uśmiech
Niestety większość talii to małe galerie kiczu, vide większość pozycji wyd. Lo Scarabeo, ich autorzy coraz bardziej idą w komiks Smutny
Tamtych dwóch talii, o których wspomniałam w poprzednim poście nie kupiłam, wystarczy mi oglądanie dzieł Muchy i Klimta w książkach i nie jestem zwolenniczką dopasowywania ich dzieł na siłę do tarota. Co innego takie znakomite tarotowe artystki jak Patricia Colman, Lady Frieda Harris czy Sandra Cicero Uśmiech Ale to juź temat na inny wątek Uśmiech
Odpowiedz
#8

Znawcy sztuki.....a moze macie jakies mini sugestie dla mnie.....mnie sie marzy talia niezbyt enigmatyczna, nie jakas w typie gotyk czy fantasy, albo tez nie taka przyziemna na maksa.... Jakies sugestie, bo ja do smierci nie znajde, wybor za wielki, a jesli mam juz zrobic blad, to zeby on nie byl zbyt wielki....cos dla poczatkujacej, ale nie takiej calkiem niewymagajacej Uśmiech
Odpowiedz
#9

Najlepiej by było a abyś sięgnęła po takie karty które przykują Twoja uwagę ,proponuje obejrzenie kart i samemu dokonać wyboru Oczko
Odpowiedz
#10

Dokładnie tak, jak mówi Lila, a większość talii można obejrzeć na stronie picasaweb.google.com (całą talię) albo na aeclectic.com (tylko przykładowych kilka kart) Uśmiech
Odpowiedz
#11

Mamut napisał(a):Znawcy sztuki.....a moze macie jakies mini sugestie dla mnie.....mnie sie marzy talia niezbyt enigmatyczna, nie jakas w typie gotyk czy fantasy, albo tez nie taka przyziemna na maksa.... Jakies sugestie, bo ja do smierci nie znajde, wybor za wielki, a jesli mam juz zrobic blad, to zeby on nie byl zbyt wielki....cos dla poczatkujacej, ale nie takiej calkiem niewymagajacej Uśmiech
W swoich wątkach z darmowymi wróżbami mam wciąż trwający eksperyment. Otóż oferuję wróżbę dowolną talią tarota, zamieszczam przy tym zawsze obrazki i obserwuję, zliczam ile razy o każdą z talii poproszono. Jeśli tak się stało to jest potwierdzeniem, że obrazki przemawiają do danej osoby, a więc to potwierdzenie użyteczności kart. Popatrz tutaj w Gabinetach Darmowych Wróżb, albo na ezoforum to może widok kart w akcji wróżebnej pomoże Ci podjąć decyzję. Na obydwu forach nadchodzi jubileuszowa 100-na wróżba zrobiona na tych nowych zasadach, więc na dniach ogłoszę wyniki eksperymentu.
Dla mnie podstawą są klasyczne karty RWS, jest o nich najwięcej literatury, to także najbardziej popularna, najszerzej znana talia. Taki uniwersalny język czy alfabet symboli archetypowych. Jeśli z jakiegoś powodu tradycyjne karty RWS nie leżą, to jest kilka talii na nich opartych, klonów, ale z inną stylowo grafiką. Każdą talią da się wróżyć, z tym, że z niektórymi jest to łatwe, z innymi trudne. Uśmiech
Odpowiedz
#12

100-na wrozba powiadasz....a ja mam numer chyba 98....pech albo fart Oczko Ja u Ciebie wybralam Mona Lisa, bo....nazwa mowila mi troche, nie ogladalam niestety innych kart poza Karma Tarot (z ciekawosci) i doczytalam, ze sobie Zibie cenisz te Talie, za "zyciowosc". Ja osobiscie sie zgadzam, jest zyciowa, nawet do bolu - chyba trzeba byc facetem, zeby Jej uzywac.

RWS jest dla mnie zbyt popularna. Jak mnie sie jakas Talia powiedzmy podoba, ale doczytuje tam gdzies, ze ma zmieniona kolejnosc Arkanow Wielkich, to odzywa sie u mnie "konserwatystka", nawet jak mysle, ze wlasnie taka zmieniona kolejnosc ma sens. To sa takie ciekawostki, o ktorych sie bym pewnie nie dowiedziala ogladajac same obrazki na kartach. To mnie powstrzymuje od decyzji, ze chce wlasnie te. Narazie mam taka, ze mi troszke wstyd. Na pudelku stoi "Karty Tarota" i tyle, ale to nie RWS i nie wystartuje z nimi do Twojego watku "podarunki", a szkoda Uśmiech
Odpowiedz
#13

Mamut napisał(a):RWS jest dla mnie zbyt popularna. Jak mnie sie jakas Talia powiedzmy podoba, ale doczytuje tam gdzies, ze ma zmieniona kolejnosc Arkanow Wielkich, to odzywa sie u mnie "konserwatystka", nawet jak mysle, ze wlasnie taka zmieniona kolejnosc ma sens.
Skoro masz opory przed zajmowaniem się tym co bawi plebs, to oznacza poczucie wyższości. Można to okazać czytając te same karty najlepiej ze wszystkich. Rotfl Talia jest zbyt popularna, aby ją poznać, sprawdzić dlaczego?!! Boi się RWS ma ponad 100 lat. Czy to za mało na konserwatyzm i uznanie, że może mają jakąś ponadczasową wartość skoro przetrwały tyle ludzkich generacji? Ta zmieniona kolejność to drobiażdzek. Nie tak często wchodzi to w paradę i na ten moment możesz nadać sama odwrotne numery. Czy tak naprawdę obchodzą mnie numery na karcie, kiedy dla mnie obraz jest ważny?
Odpowiedz
#14

Skad wiesz, czy faktycznie bawi? Chcialbys uzywac tylko tej Talii i bylbys szczesliwy? Ja nie kupie 10 talii, a skanownie/drukowanie nie wchodzi w gre. Dla mnie obraz jest wazny, dlatego nie RWS i nie na przyklad egipska - jakos nie moge sie z nia zidentyfikowac i z tym, co bylo 100 lat temu - no przynamniej nie w tym zyciu Oczko Tak, numer jest dla mnie bardzo wazny, czy uznac to, co kiedys ustalone, czy ustalic nowy "porzadek" - tu mam opory. Zalezy mi zeby miec jakas ekstra talie - nie chodzi tylko o cene, ale o wyjatkowosc, zebym miala do niej sentyment do konca zycia Uśmiech
Odpowiedz
#15

Jestem za. Sam posiadam różne talie do różnych celów.
Odpowiedz
#16

To teraz musze i chce Cie Zibie spytac o Twoja pierwsza lub pierwsza wazna talie i czy wtedy juz zastosowales do niej rozklad "o wspolpracy", czy to przyszlo duzo pozniej?
Odpowiedz
#17

Kiedy już posiadałem pierwszą talię - właśnie RWS - to nie znałem takich rozkładów. Moje nowe talie poznaję inaczej, na zasadzie podróży szamańskich do świata duchowego, poza ziemską rzeczywistością. Tam też można się z nimi zapoznać, sprawdzić, która karta jest strażnikiem itp. Najprościej położyć talię pod poduszkę i z pewnością się przyśni.
Odpowiedz
#18

To co zrobic, najpierw karty pod poduszke, a potem pierwszy rozklad, czy odwrotnie? Bardziej frywolnie: najpierw do lozka, czy na poczatek jednak 3 pytaniaOczko
Odpowiedz
#19

Co kto lubi i preferuje w danym momencie. Rotfl Czasem potrzebny quickie, Mniam ale gra wstępna z trzema pytaniami też ma swój urok i zwolenników.
Odpowiedz
#20

to ja juz lece po te talie Oczko
Odpowiedz
#21

tak na gwałt czy quickie potrzebna?!!!
Odpowiedz
#22

potrzebna quickie na gwalt....ale ja juz nic nie pisze, bo moj wpis przeniesiesz nieslusznie na "niedobre przyzwyczajenia"Oczko
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości