Karty bez ramek (samodzielnie obcinamy ramki)
#7

Akurat z Llewellynem było bardzo warto warto bo one są malowane akwarelami a akwarele aż proszą się o "rozmycie", "rozwodnienie" brzegów. Teraz ja przejrzę co mam akwarelowego i też sie zastanowię. Na pewno nadaje się talia "Legend:Arthurian Tarot" bo to też akwarela, zresztą malowana przez tą samą artystkę (aczkolwiek LLewellyn dużo piękniejszy).
Teraz już widzę fotografie i powiem ci jedno Kati: dobra robota! wyszło pięknie Oklaski
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości