Tarot i numerologia
#23

Numerologia jest moim zdaniem bardzo pomocna i dlatego właśnie warto się nią podpierać. Z niej da się np. wyczytać jaki okres dla danej osoby się zbliża... jeśli ktoś pyta o jakiś aspekt życia i jest w złym na to czasie a karty mimo to są świetne, to wiadomo żeby nie nakładać zbyt intensywnie różowych okularów Język wtedy wiadmo że jak na taką posuchę to nie bd tak źle... i odwrotnie...

Cyferki trzeba poczuć na swój sposób. Swego czasu opisałem je w postaci rysunków i podałem wzór jak na nie patrzeć... może ci to pomoże. Zrobiłem to na taki chłopski rozum ale moim zdaniem dość wymownyOczko

Tutaj linki
<!-- l --><a class="postlink-local" href="http://dobrytarot.pl/viewtopic.php?f=18&t=8535">viewtopic.php?f=18&t=8535</a><!-- l -->
<!-- l --><a class="postlink-local" href="http://dobrytarot.pl/viewtopic.php?f=39&t=8533">viewtopic.php?f=39&t=8533</a><!-- l -->
może akurat ci się spodoba mój sposób patrzenia na datęOczko
pozdro
Odpowiedz
#24

Bardzo ciekawe - zarówno treść, jak i forma!
Dziękuję Kwiatek
Odpowiedz
#25

Przyznam, że nie zawsze liczę. Zazwyczaj to robię, bo znacznie ułatwia, ale czasem wyczuwam określoną energie widząc sposób zadania pytania przez osobę czy opisanie problemu. Właśnie intuicyjnie wyczuwam, jaka jest osoba.
Odpowiedz
#26

Super, że taki wątek powstał, bo mnie też zawsze to ciekawiło.
Data i imię nie przemawiają do mnie w ogóle, bo przecież osób urodzonych danego dnia i mających tak samo na imię są tysiące (no, może setki), to po pierwsze.
Po drugie, nie przekonuje mnie stawianie kart na odległość osobie, której się na oczy nie widziało, ani nawet nie słyszało jej głosu.
Jak (czy?) to naprawdę działa?
Przecież chyba trzeba się skupić na tej osobie, myśleć o niej, a jak to zrobić, gdy nic nie wiemy?
Powiedzcie, proszę, czy z Waszego doświadczenia wynika, że ma to sens? Czy są potwierdzone "dane", że takie odczyty są trafne?
Odpowiedz
#27

Oczywiście, że się sprawdza. Przecież nie tyle skupiamy się na osobie, co łączymy z nią energetycznie. Skupić się trzeba na pytaniu.
Odpowiedz
#28

Żubrówka gdyby nie działało, to w żaden sposób by się nikomu nie udało postawić kart i "trafić" a jednak obecne tu wróżki i wróżbici trafiają w samo sedno Uśmiech Kwiatek
przekaz reiki też działa na odległość. zbiorowa podświadomość, do której wszyscy jesteśmy podłączeni, "pokieruje" już do odpowiedniej osoby. bo pomimo tego, że jest wiele ludzi urodzonych tego samego dnia i o tym samym imieniu, to nie wszyscy zadają to jedno konkretne pytanie i mają na forum ten sam nick Oczko
trochę ciężko to wytłumaczyć, ale się wie, że to jest właśnie TA osoba i energia jej partnera/rodzica/rodzeństwa itd.
Odpowiedz
#29

Skoro tak mówicie....... Bezradny
Ale we mnie siedzi jakaś taka niepewność i mała kropelka niedowiarka.
Co innego, gdy jestem naprzeciw osoby pytającej. Wytwarza się wtedy coś w rodzaju mostu, połączenia między nami. Czasem to jest prawie "namacalne". I dla mnie to jest właśnie to, o co w tarocie chodzi. Porada, pomoc, wsparcie.
Bo z numerologią to o.k. Jest mnóstwo wyliczeń: z daty ur. imion, nazwisk, adresów etc., etc. Do tego obecność "klienta" nie jest konieczna.
Odpowiedz
#30

To prawda, że na żywo to przebiega inaczej... samo to, że nie jest to "sucha" wróżba, można o coś dopytać, bazować na odczuciach tej osoby, dopowiedzieć... wspólnie obrać kierunek.
Żubrówko, nigdy nie wróżyłaś na forum? Może warto spróbować Uśmiech przekonać się, czy Ci to odpowiada, jak Ci się czyta karty w takiej sytuacji. Zawsze to nowe doświadczenie. Na pewno nie zubaża Kwiatek
Odpowiedz
#31

Żubrówka napisał(a):Po drugie, nie przekonuje mnie stawianie kart na odległość osobie, której się na oczy nie widziało, ani nawet nie słyszało jej głosu.
Jak (czy?) to naprawdę działa?
Przecież chyba trzeba się skupić na tej osobie, myśleć o niej, a jak to zrobić, gdy nic nie wiemy?
Powiedzcie, proszę, czy z Waszego doświadczenia wynika, że ma to sens? Czy są potwierdzone "dane", że takie odczyty są trafne?

Mnie się już zdarzyło wróżyć na forum (ale nie tutaj jeszcze) i kiedy zrobiłam to po raz pierwszy, byłam zaskoczona wynikami! Było to dla mnie wielkim zaskoczeniem, że jestem w stanie z samych kart powiedzieć tyle o osobach, o których wiedziałam tylko, jaki mają nick na forum. Więc mnie się wydaje, że to działa Uśmiech Podejrzewam o to zbiorową podświadomość właśnie Uśmiech
Odpowiedz
#32

Dzięki dziewczyny Kwiatek
Podobno do odważnych świat należy, ale na razie, ja i wróżenie na forum, to raczej dwie proste równoległe.
Tak jakoś czuję Tak
Ale podziwiam wszystkich, którzy to robią z wiarą i przekonaniem.
Odpowiedz
#33

Przyszło mi jeszcze do głowy, że nawet jeśli ktoś nie używa numerologii we wróżeniu, wiele osób uzna za pomocne, spod jakiego znaku zodiaku jest osoba, dla której się wróży - a wynika to przecież z daty urodzenia Uśmiech
Odpowiedz
#34

Czarodziejko, to prawda Uśmiech
Zależy, kto czym się podpiera.
Odpowiedz
#35

Mi osobiście data urodzenia przydaje się właśnie do korzystania z numerologii i horoskopu celtyckiego. Staram się też nie wróżyć osobom poniżej osiemnastego roku życia, więc data urodzenia pozwala mi również określić czy osoba z którą mam do czynienia jest pełnoletnia. Popieram również pogląd, że data urodzenia pomaga wczuć się w wibracje osoby pytającej Uśmiech
Odpowiedz
#36

Jest wtedy latwiej zlapac kontakt z wibracja pytajacego.
Odpowiedz
#37

wszystko co robimy to energia, nawet pisząc ten post zostawiam tutaj swoją energię
więc nie mam problemu z wróżeniem na odległość i w wejście w energetykę danej osoby...

czytając wiadomość e-mail od zainteresowanej osoby już następuje połączenie energetyczne,
dodatkowo mając dane osobowe - wyliczam sobie portret numerologiczny, co pozwala mi jeszcze dokładniej udzielić porady
a i przeważnie jest tak, że dane aspekty numerologiczne, które są ukryte w portrecie numerologicznym osoby
pokrywają się z tym co mówią karty ( bądź na odwrót - każdy może sobie wybrać Oczko ) ...

dla mnie jest to tak oczywiste i normalne
jak przekazywanie Energii Reiki na odległość Kotek Kotek
Odpowiedz
#38

Cześć,
od dłuższego czasu zastanawiam się jak ma się data urodzenia do stawianej wróżby?
Po prostu widzę, że przy rozkładach tarocista pyta o datę osoby, dla której wróży.
I co z tą datą? Co z nią robicie? Obliczacie coś czy po prostu zapisujecie ją sobie na kartce
i próbujecie "wejść" w jej energię? O co chodzi? Wytłumaczcie mi jak blondynce Uśmiech
Pozdrawiam!
Odpowiedz
#39

Zawsze proszę o datę urodzenia. Mi przydaje się do wstępnego spojrzenia na numerologię osoby która pyta. Od razu widać w jakim jest roku osobistym, i jaką ma wibrację numerologiczną. Nie każdy prosi o taką analizę, ale dla mnie to duże ułatwienie.
Tarot za to ma konkretne dane, by móc odpowiedzieć na zadane pytanie. Dopiero jak trafiłam na to forum, zaczęłam zadawać pytania, zagadki znając tylko nick osoby pytającej. Kartom to o dziwo wystarczyło. Już zdarzyło mi się pytać o dwie panie o tym samym imieniu, podobnym wieku i wyglądzie. Pan znał obie( nie znał dat urodzenia), niespecjalnie je rozróżniał, a ja tę wróżbę pamiętam do dziś.
Wyznaję zasadę, im konkretniejsze pytanie, tym dokładniejsza odpowiedź. Tarot musi otrzymać informacje, dokładne.
Odpowiedz
#40

Tarot + numerologia - razem czy osobno?
Skąd takie pytanie?
Ano stąd, że zanim zaczęłam interesować się Tarotem to mocno zainteresowała mnie numerologia. Wogóle lubię te liczby Uśmiech On bardzo trafnie oddają charakter ludzi, pokazują problemy w życiu, wyzwania itp. Spotkałam się z tym, że część wróżek sięga po nie najpierw, a potem rozkłada karty lub "albo albo". Moja pierwsza wizyta u wróżki taka była: usiadałam, a ona zapytała o moją datę urodzenia i zaczęła tę piramidkę rysować. A potem innych ważnych dla mnie osób. A potem zapytałam czy to dobry czas na wejście w zwiazek i powiedziała: zobaczymy w portrecie lub będzie mi Pai pokazywała kartami. A więc?

Stosujecie numerologię + Tarot żeby tak całościowo popatrzeć na człowieka, relację?

Na dziś ja jestem bardzije numerologiem, a te liczby zwyczajnie do mnie mówią, czasem mocniej niż karty, bo wciąż się uczę. Karty są precyzyjne, bo dają jasna i konkretną odpowiedź, ale jak widzę np. człowieka o wibracji 7/25 to odrazu wiem dlaczego ona ma problem w relacji albo jest sam, karty tylko lub aż to potwierdzają. Gdyby on był stabilną 4 to trudniej, bo wtedy problem może leży w złym wyborze partnera, ale niektóre wibracje same z siebie są trudne na związki, a jeszcze np. karmiczne lekcje i obciążenia podkreślają to i już jest obraz człowieka. 

Jak jest u Was? 

Moim zdaniem Tarot sam jest ok, pokaże dużo, to co numeorlogia też, ale trzeba mocno go czuć i wiele praktykować. Dla mnie numerologia to często punkt wyjścia, bo kiedy pyta mnie numerologiczna 1 co jest nie tak, że w zwiazku się nie układa to ja bez patrzenia na karty pytam: a nie zdominowała Pani faceta, że ma ochotę uciec? A jej mina mówi wszystko... Wtedy w kartach wychodzą np. miecze na pozycji u niej i widać ten chłód, potem jest dominacja, na dobrą sprawę to jest potwierdzenie.
Odpowiedz
#41

Do mnie liczby nie przemawiają. Nie czuję ich po prostu. Natomiast dobrze czuję obrazy i tak naprawdę moja fascynacja tarotem jest powiązana z zainteresowaniem.... sztukami plastycznymi. Od tego się zaczęło. Moja mama zajmuje się numerologią i często donoszę wrażenie, że za każdym razem tak potrafi wszystko policzyć, żeby jej wyszło to, co chce udowodnićOczko Coś tam wyjdzie jej z całej daty, coś tylko z dnia, coś z roku... Śmieję się, że jest bardzo kreatywna w tej numerologicznej "księgowości" Oczko Oczywiście to, że sama te liczby l(jako liczby) lekko traktuję, nie oznacza, że ironizuję z ludzi, którzy to faktycznie czują. Trzeba iść za tym, co nas ubogaca i rozwija. Dla jednych to tarot, dla innych astrologia lub numerologia czy chiromancja. A jeśli ktoś potrafi kilka dziedzin łączyć, ku swojemu dobru oraz pożytkowi innych osób, to wspaniale Uśmiech
Odpowiedz
#42

Ciekawy temat. Numerologia jest bardzo ważna i bardzo pomaga. 
Ja osobiście nie łącze jej z tarotem, ponieważ nie znam się na niej szczegółowo, ale zauważam jej wpływ na moje życie. Np widzę jak ogromny wpływ na moje życie mają lata numerologiczne. 
Szkoda, że tak mało informacji ,,osobistych" o nich. 
Podobnie droga życia i cała analiza horoskopu jest zawsze bardzo trafna. 
Gdybym potrafił dokonywać tej całej analizy na pewno bym mógł się nią posiłkować, ponieważ może rozjaśnić obraz i go dopełnić. Choć uważam, że najbardziej precyzyjny w tej materii jest Tarot i on powinien być podstawą. 
Myślę, że w ogóle bardzo fajnie łączyć tarota z jakąś dodatkową dziedziną jak numerologia, astrologia, wahadełko, runy, wróżenie z ręki, czy nawet z herbaty ?
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości