Nie to wina wirusa.Dzisiaj na szczęście jest o niebo lepiej..
Liczba postów: 92
Liczba wątków: 3
Dołączył: 17-01-2016
Reputacja:
33
a czy istnieją podobne zasady dotyczące wychowania kota? Zaintrygował mnie ten wpis, a moja kicia za 2 m-ce skończy rok i myślę sobie, że czas troszeczkę zacząć od niej wymagać.
Mój kot którego zawsze miałam za niezbyt mądrego właśnie zanim poszłam do szpitala i zanim dowiedziałam się co mi dolega kładł mi się dosłownie na chore miejsce, a wyglądało to dosyć komicznie gdy ja leżałam na boku a on cały właził na mnie.Także myślę że coś może w tym jest.
Liczba postów: 66
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25-03-2016
Reputacja:
10
Cinnamon jaki koteczek słodki
A tu mój ukochany pysk
ooo no to dobrze jej z Tobą było,że tak długo dotrzymywała toważystwa
Liczba postów: 66
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25-03-2016
Reputacja:
10
Hm nie wiedziałam że dogi tak krótko żyją .....szkoda
Mój maskotek ma już 6 lat i naprawdę nie wiem kiedy to minęło , czas leci tak szybko a nie wyobrażam sobie życia bez niego .....
Może i wygląda jak maskotka Ale uparciuch fochacz bandyta z niego
Liczba postów: 16
Liczba wątków: 2
Dołączył: 22-03-2016
Reputacja:
0
Mam trzy kocury i każdy z nich jest inny, aczkolwiek niesamowite jest to, że kiedy zdarzy się nam zachorować, wszystkie trzy są koło nas. Ostatnio miałam problem z mięśniem podłopatkowym, nadwyrężyłam go, ból niesamowity, moje koty nie odchodzi ode mnie na z łóżka, pchając mi się wręcz pod plecy. Comiesięczne babskie dolegliwości zawsze mam też wygrzewane przez moje futra
"Im więcej o sobie wiemy tym więcej otwiera się nowych możliwości i nowych obszarów do poznawania"
Liczba postów: 6
Liczba wątków: 0
Dołączył: 24-02-2016
Reputacja:
0
moja kotka zawsze wyczuwała kiedyś ktoś z domowników czuł się gorzej, czy to jeśli chodzi o bóle menstruacyjne, czy jezeli chodzi o grypy/przeziębienia lub po prostu gorsze samopoczucie. Pamiętam ,że kiedy doskwierwały mi bóle miesiączkowe, to zawsze do mnie przychodziła, kładła się na brzuchu, przesyłała energię, w podobny sposób do przekazywania np. energi REIKI czy z zakresu bioenergoterapii, ból ustawał i kiedy kotka uznawała ,że już wystarczy to szła zajmować się swoimi sprawami. Koty pięknie wyczuwają i odbierają energię ale też potrafią ją przekazywać. z resztą nie ma w tym nic nadzwyczajnego