21-12-2012, 03:38
Goya
Jak pojedzie to nałożę na się.
Dla pancia felinoterapia jak najbardziej potrzebna. :violence-hammer: 
Marian jest niemożliwy . Nie chce na dwor wychodzic . Ostatnio jak wrócił po pól godziny pobytu na podwórku to miauczał cały dzień ja stara skrzecząca, kaszlaca palaczka.
Jak pojedzie to nałożę na się.
Dla pancia felinoterapia jak najbardziej potrzebna. :violence-hammer: 
Marian jest niemożliwy . Nie chce na dwor wychodzic . Ostatnio jak wrócił po pól godziny pobytu na podwórku to miauczał cały dzień ja stara skrzecząca, kaszlaca palaczka.

.
Mówię do do niego , gdzie Ty leżysz i do chłopa , widzisz jak ta zaraz sie zachowuję. Chłop na to ze spokojem, ze jak ma się dzieci to szkody jakieś muszą być.
Ale co tam . Dostałam tyle prezentów , ze wytrzymam. Materialistka się ze mnie zrobiła. Jak to podrożę kształcą.
.
![[Obrazek: bbbbbbbb.jpg?t=1356266292]](http://i1186.photobucket.com/albums/z363/ewa55ewa/bbbbbbbb.jpg?t=1356266292)
![[Obrazek: bertyko.jpg?t=1356732013]](http://i1186.photobucket.com/albums/z363/ewa55ewa/bertyko.jpg?t=1356732013)