01-08-2012, 13:17
Ale fajne zwierzaki , a i pańcie fiu, fiu pańcia to tylko nogi widać, tez niczego sobie.
KatiJo napisał(a):To moja Luka tuż po przygarnięciu ze zmechaconym futerkiem:
a nic nie ma na tę przypadłość wyczesuję Bruna szczotką dla psów uwielbia to,tylko nie mogę dotykać jego ogona hehe i jakoś musimy żyć z jego sierścią na łóżku sofie i innych sprzętach.Czasami odkurzacz włączam kilka razy dziennie ( zwłaszcza kiedy gubi tę sierść na całego) ale jak tylko spojrzę w jego słodkie oczka zapominam o wszelkich niedogodnościach,nooo i kolor czarny to najlepiej unikać przy nim hi hi bo masakra zanim wyjadę z domu zresztą nie tylko ja wszyscy domownicy muszą się "czyścić " specjalną szczotką do ubrań lub taką rolką z klejącą taśmą.Kiedy już jesteśmy gotowi do wyjścia Bruno zawsze znajdzie "ofiarę "do której chce się koniecznie przytulić i całą czynność trzeba zaczynać od nowa
jeśli ma pozwolenie żeby tam wchodzić.kończę bo ja tak mogę godzinami o psach i kotach pisać

] . Przystrzyc takiego olbrzyma to pewnie trwa i trwa i trwa
Poczekamy i może zobaczymy efekty.



:happy-jumpgreen: :happy-jumpyellow: ze tez mi to do glowy nie przyszlo-jutro zorganizuje KAPIEL
Gosia31 napisał(a):Małgosiu linieje na wiosnę lato jesienią i zimą mam spokója nic nie ma na tę przypadłość wyczesuję Bruna szczotką dla psów uwielbia to,tylko nie mogę dotykać jego ogona hehe i jakoś musimy żyć z jego sierścią na łóżku sofie i innych sprzętach.Czasami odkurzacz włączam kilka razy dziennie ( zwłaszcza kiedy gubi tę sierść na całego) ale jak tylko spojrzę w jego słodkie oczka zapominam o wszelkich niedogodnościach,nooo i kolor czarny to najlepiej unikać przy nim hi hi bo masakra zanim wyjadę z domu zresztą nie tylko ja wszyscy domownicy muszą się "czyścić " specjalną szczotką do ubrań lub taką rolką z klejącą taśmą.Kiedy już jesteśmy gotowi do wyjścia Bruno zawsze znajdzie "ofiarę "do której chce się koniecznie przytulić i całą czynność trzeba zaczynać od nowa
Małgosia napisał(a):Rozwalila mnie ta fota
super
Sama chciałabym psiaka, ale póki co nie mam warunków
MałaMi napisał(a):Moja jamniczka która ma prawie 9 lat, właśnie mi uiekła z psem, a ma cieczkę.. Boję sie ze będzie duży problem z tego. Ona jest za stara na ciążę..
) a stara wiekowo około 10 lat,do tego nigdy nie miała mlodych.Lekarz od razu powiedział,ze może być problem z donoszeniem czy porodem,a zastrzyki hormonalne "po" nie są bezpieczne dla psów.