Liczba postów: 243
Liczba wątków: 2
Dołączył: 05-08-2012
Reputacja:
15
ha ha Sylla niezłą masz wystawę w domu-nie wiadomo co podziwiac-czy tego na tronie czy ,,telewizor jego,,

...ze król wie, ze tron dla niego

skubaniutki-rośnie kocurzysko jak na drożdżach; biedny chomik-mógł dostac zawału serca
no i pamietaj- nie graj w szachy z gołębiem
Liczba postów: 243
Liczba wątków: 2
Dołączył: 05-08-2012
Reputacja:
15
no ja tam nie wiem Sylla czy chomik Twoj ma serce jak dzwon

co przezył to jego...nie wiem do czego to porównac-trzesienia ziemi

-no cały jego świat się przewrócił

...

trudno też powiedziec czy chomik jest neurotykiem i silnych negatywnych regularnych wrazeń potrzebuje do komfortu zycia

no w kazdym razie horrorów juz nie musi ogladac
a królem -prawie lwem

targają mordercze instynkty? czy tylko zabawa?
no i pamietaj- nie graj w szachy z gołębiem
Liczba postów: 243
Liczba wątków: 2
Dołączył: 05-08-2012
Reputacja:
15
ja nie wiem co musi zaistniec-by kot z chomikiem się zbratał

; u mnie to prawie niemożliwe-cała piątka spokrewniona to mordercy gryzoni i ptaków;szósta najstarsza ma jednak dobre serce-lubi ,,podziwiac,,- do zabijania drygu nic a nic nie ma-w jej towarzystwie utrata życia nikomu nie grozi
no i pamietaj- nie graj w szachy z gołębiem
Liczba postów: 1.319
Liczba wątków: 31
Dołączył: 29-08-2011
Reputacja:
0
Wiesz Magda, ja całe życie marzyłam o akwarium, ale właśnie bałam się ,że nie dam rady z tym całym wymienianiem wody i w ogóle z pielęgnacją. Potem moja córka dostała rybkę w prezencie, kolega dał jej jakieś stare małe akwarium i filtr do wody i tak się zaczęło. Jednej rybki nie było sensu tam trzymać, więc kupiliśmy następne 3 czy 4 , te się rozmnożyły i zrobiło się ciasno. Teraz mam już chyba 3 czy 4 akwa i mówię Ci - mały pikuś. Wodę zmieniam b. rzadko. Teraz jak byłam chora to prawie rok była nie zmieniana i była cakiem czysta, no może trochę zielonkawa ale przejrzysta. Co jakiś czas trzeba tylko myć tą pompkę z filtrem, ale to nie filozofia. A radocha jest wielka. Na początku ciągle kucałam przed akwarium jak głupia, aż mi nogi cierpły [stało b. nisko], a jak jakaś rybka miała się rozmnożyć, to już bez przerwy. Potem taką, już tuż przed porodem [a można to poznać] przenosiłam do porodówki, czyli wielkiej wazy, gdzie spokojnie rodziła, bo w akwarium młode zostałaby pożarte. Teraz już nie bawię się w rozmnażanie, ale akwarium to super hobby i daje dużo frajdy. Obok akwarium stała klatka ze świnką morską, bardzo mało komunikatywnym zwierzątkiem, ale jak ją wypuściłam z klatki, to stawała przed akwarium i gapiła się godzinami na ryby. Nie spuszczała z nich oczu. Mogłabym ją tak zostawić i za 3 dni jeszcze by tam sterczała.
Liczba postów: 1.001
Liczba wątków: 7
Dołączył: 08-02-2012
Reputacja:
0
Ja nie zmieniam w swoim akwarium całej wody, ponieważ mam LT- czy jakoś tak- są to zbiorniki, w których za główne podłoże robi ziemia ogrodowa, na to dodaje się żwir, dlatego też w tego typu zbiornikach jak mój nie można wymieniać całej wody. Robię natomiast podmiany, czyli spuszczam z akwarium ok 10 litrów wody i wlewam świeżej, a dno odkurzam wężykiem. Bardzo dużo akwarystów obrało taki system, aby nie wymieniać całej wody, nawet jak mają normalne akwaria bez ziemi, mniej stresu dla ryb, a i roślinek nie idzie uszkodzić, a i glony się tak nie rozmnażają.
Liczba postów: 1.319
Liczba wątków: 31
Dołączył: 29-08-2011
Reputacja:
0
Ja też co jakiś czas podmieniałam wodę, kiedy miałam dwa wielkie welony. Najpierw były małe, hehe, ale potem rooosły i roosły. Filtr nie radził sobie z tymi ich kupkami. Kiedyś wklejałam tu ich zdjęcia chyba, [no rybek, nie kupek hehe], ale to w którejs starej kawiarence zostało. Dobrze, że mamy teraz ten zwierzęcy wątek, to przynajmniej nic nie ginie.