Liczba postów: 243
Liczba wątków: 2
Dołączył: 05-08-2012
Reputacja:
15
chyba jeszcze wujka ,,Twarożka,, nie pokazywałam, jest to ulubiony wujek Fiu/-miłosc wzajemna/-jak sie zaczną bawic to boki mozna zrywac-dziś np. nakryłam ich w sypialni-zabawa w chowanego pod kołdrą

Wujek Jarosz ma cudne mięciutkie krótkie futro-no w ogóle megaprzystojniak z niego/obstawiam ze najprzystojniejszy kocur we wsi

/
no i pamietaj- nie graj w szachy z gołębiem
Liczba postów: 243
Liczba wątków: 2
Dołączył: 05-08-2012
Reputacja:
15
nie mozna miec wszystkiego-ciszy tu nie ma niestety/środek wsi/niestety-ale koty maja sie gdzie wyhulac, jedna to nawet chyba wzieła etat ,,łowczej,,i łapie myszy u sąsiada-to matka Fiu-Alfa;
Sylla -Leoś widac siersc ma rewelka no i rudy makijaz permamentny na nosku-słodziak
Aga-moja najstarsza Czarnulka tak wszystko przynosi do domu jak Twoja Balbina

...do kuwetki, no ale powiedzmy, ze ona Warszawianka-no niech jej już będzie
no i pamietaj- nie graj w szachy z gołębiem
Liczba postów: 18
Liczba wątków: 0
Dołączył: 27-12-2012
Reputacja:
0
dla tych, co boją się szczekania piesków - są pieski, ktore nei szczekaja.
moja psinka ( sznaucerka mini) to właaśnie taki łpiesek-niemowa. Nawet bym chciała, żeby czasem coś szczekneła, a ona nic. Jest bardzo łagodna i pocieszna. wszystkich kocha, czy zna ich czy nie.
dzisiaj rano zdenerwowalam sie bo moja balbina jak nie zywa...nie przyszla do mnie nie darla sie za jedzeniem..chcialam ja wziasc na rece,nie dala sie tylko jeczala..mowie do meza ze balbi jest chora i zostaje w domu...a moj maz na to ze zaraz mi pokaze jaka ona jest chora..rzucil orzecha i balbi ozdrowiala...mam nadzieje ze to bylo oszustwo z jej strony i nic jej nie jest...