13-01-2013, 21:37
gagula551 napisał(a):dzisiaj rano zdenerwowalam sie bo moja balbina jak nie zywa...nie przyszla do mnie nie darla sie za jedzeniem..chcialam ja wziasc na rece,nie dala sie tylko jeczala..mowie do meza ze balbi jest chora i zostaje w domu...a moj maz na to ze zaraz mi pokaze jaka ona jest chora..rzucil orzecha i balbi ozdrowiala...mam nadzieje ze to bylo oszustwo z jej strony i nic jej nie jest...Trzymam kciuki, by była zdrowa
pewnie chciala zebym zostala w domu....jak ja jestem to ma sie do kogo przytulic i wypusze ja na dwor..a tak siedzi w domu sama...
noialbinoi napisał(a):EwaM-Twoje psy to dopiero futrzakiFutrzaki są przekochane...takie prawdziwe odstresowywacze...zawsze uśmiechnięte
I niestety mnóstwo piachu, błotka, wody...
Moich rodziców pies, na początku był u mnie ( ale tak mi się potoczyło życie,że została u rodziców i sobie chwali
). Roza, bo o niej mowa, jest też kudłata
Przyznam się,że po każdej wizycie na dworze, kiedy była paskudna pogoda, lądowała w wannie aby obmyć dół i pytki. Czasochłonne to niestety, ale nie widziałam innej możliwości jeśli chciałam mieć czysto w domu
Myjąc całe podwozie niestety trzeba później dobrze wysuszyć, żeby się nie skołtuniły
ale po każdym spacerze kto ma na to czas...
byla w ciezkim szoku,zadzierala glowke do gory i patrzyla skad to leci
jak lufcik jest nie domkniety to potrafi sobie otworzyc i zwiac..a dzisiaj to za diabla nie mozna jej wygonic na dwor
Jest rewelacyjny!!!
gagula551 napisał(a):Jowitko,z moja balbi wszystko wpozadku..to oszustkaTeskni za Tobapewnie chciala zebym zostala w domu....jak ja jestem to ma sie do kogo przytulic i wypusze ja na dwor..a tak siedzi w domu sama...
he he he a co bedzie sama siedziec w domu,niech tez troche swiata zobaczy
jowitka napisał(a):No proszę a ja muszę sama pr5zkrywać moją sunię kołderka, a potem jeszcze po pleckach drapać!
no oprócz drapanka...