16-10-2021, 14:13
Rzeczywiście literatura kobieca rozkwita, ale wiesz, jest Tomasz, jest Artur - jednak bez mężczyzn nawet najlepsza literatura nie dałaby rady
Nie oglądam seriali, ale gdzieś w reklamach mignęła mi jakaś komisarz mama i inne takie. Myślę, że to ma związek nie tyle z samym skupianiem się na postaciach kobiecych, ale na pokazaniu siły kobiet - również często tych po przejściach, rozwodach, samotnych matek, które chcą odnaleźć się na rynku pracy, mają marzenia, kobiet, które nie mogą mieć dzieci, są po poronieniach - wspiera się je, dodaje odwagi by nie były same, umiały mówić o tym, o swoim bólu, o potrzebach. Słyszałam takie hasło: "Siła jest kobieta" - jest piękne.
To jest ogólnie taki czas, że wiele mówi się teraz o potrzebach kobiet, tych emocjonalnych i seksualnych, zachęca do otwartości, a kobiety wychodzą troszę z cienia, już inaczej niż kilka lat temu, że niektóre - przynajmniej na prowincji gdzie mieszkam - czuły się na swój sposób gorsze, bo rozwiedzione, same, z dziećmi, dodatkowymi kilogramami, mniej atrakcyjne. Teraz mówi się wiele o sile takich kobiet i ja to popieram. Również podoba mi się mówienie o tym, że kobieta nie musi być idealna, może wyglądać raz lepiej a raz gorzej, zauważyliście jak wiele uwagi poświęca się powrocie do formy po ciąży? Jak krytkuje się wręcz modę na szybki, płaski brzuszek? To jest ok.
Ja sama nie mam problemów z sylwetką, w ciąży też byłam szczupła. Ale widziałam u lekarza jak wiele kobiet ma kompleksy z powodu nadprogramowych kilogramów - choć część rzeczywiście jadła za dwoje, a nie dla dwóch, a to inna sprawa, że też nie najlepiej dla zdrowia. Ale jeśli kobieta przytyje bo tak ma, bo hormony, bo po ciąży trudniej wrócić do formy i nie ma to związku z jedzeniem czy dbaniem o siebie - to wówczas rzeczywiście fajnie gdy nikt jej nie krytykuje. Takie akcje są fajne.
To temat rzeka. Ale tak mi się wydaje, że w tym promowaniu kobiecości w obecnych czasach tez o to chodzi Nastku. I stąd te piękne, niedoskonałe, ale silne kobiety w powieściach czy serialach - ta z reklamy mama komisarz taka mi się wydawała, ale mogę się mylić, bo nie widziałam serialu, a kawałek reklamy
Nie oglądam seriali, ale gdzieś w reklamach mignęła mi jakaś komisarz mama i inne takie. Myślę, że to ma związek nie tyle z samym skupianiem się na postaciach kobiecych, ale na pokazaniu siły kobiet - również często tych po przejściach, rozwodach, samotnych matek, które chcą odnaleźć się na rynku pracy, mają marzenia, kobiet, które nie mogą mieć dzieci, są po poronieniach - wspiera się je, dodaje odwagi by nie były same, umiały mówić o tym, o swoim bólu, o potrzebach. Słyszałam takie hasło: "Siła jest kobieta" - jest piękne.
To jest ogólnie taki czas, że wiele mówi się teraz o potrzebach kobiet, tych emocjonalnych i seksualnych, zachęca do otwartości, a kobiety wychodzą troszę z cienia, już inaczej niż kilka lat temu, że niektóre - przynajmniej na prowincji gdzie mieszkam - czuły się na swój sposób gorsze, bo rozwiedzione, same, z dziećmi, dodatkowymi kilogramami, mniej atrakcyjne. Teraz mówi się wiele o sile takich kobiet i ja to popieram. Również podoba mi się mówienie o tym, że kobieta nie musi być idealna, może wyglądać raz lepiej a raz gorzej, zauważyliście jak wiele uwagi poświęca się powrocie do formy po ciąży? Jak krytkuje się wręcz modę na szybki, płaski brzuszek? To jest ok.
Ja sama nie mam problemów z sylwetką, w ciąży też byłam szczupła. Ale widziałam u lekarza jak wiele kobiet ma kompleksy z powodu nadprogramowych kilogramów - choć część rzeczywiście jadła za dwoje, a nie dla dwóch, a to inna sprawa, że też nie najlepiej dla zdrowia. Ale jeśli kobieta przytyje bo tak ma, bo hormony, bo po ciąży trudniej wrócić do formy i nie ma to związku z jedzeniem czy dbaniem o siebie - to wówczas rzeczywiście fajnie gdy nikt jej nie krytykuje. Takie akcje są fajne.
To temat rzeka. Ale tak mi się wydaje, że w tym promowaniu kobiecości w obecnych czasach tez o to chodzi Nastku. I stąd te piękne, niedoskonałe, ale silne kobiety w powieściach czy serialach - ta z reklamy mama komisarz taka mi się wydawała, ale mogę się mylić, bo nie widziałam serialu, a kawałek reklamy
