O wszystkim i o niczym
#9

Kamo, akurat w tym dobrze znanym w ostatnich czasach regionie kraju - głównie z powodu najmniejszej liczby szczepień i największej liczby zwolenników pewnej partii - no gdzie indziej niż na Podkarpaciu? Eh...
Mamy tu piękne Bieszczady, ale niestety myślenie jest jeszcze dalekie od takiego jak powinno. Choć zauważam, że coraz więcej osób jednak zaczyna biegać, coś jakby drga, ale daleko jeszcze. Zresztą w mieście obok otworzyli chyba piątego fast fooda z kebabami, a młodzież stale tam przesiaduje. Była zdrowa kawiarnia z EKO herbatkami i jedzonkiem - zamknęli. Sklep ze zdrową żywnością też się nie uchował. W pobliskim sklepie co prawda mamy stoisko z fajnymi suplementami, ale mam wrażenie że kiedy tam jestem to nic nie ubywa...

Kamo znam temat glutenu. Też odstawiam go co jakiś czas. Podejrzewano u mnie celiakię, ale nie potwierdziło się. Mam natomiast tzw. jelito drażliwe, tendencję do biegunek, spadku wagi. To też chyba troszkę z tym jelitem naciągane jak dla mnie, bo trudno wskazać jednoznacznie na objawy. Dla mnie i mojej pani doktor to raczej dość wrażliwe jelita, które po prostu źle reagują na nadmiar glutenu w diecie lub niską jakość pieczywa. Bo mąki są teraz naprawdę słabej jakości, więc nic dziwnego, że jelita nie nadążają. Patrząc na te "pseudo bułki" w marketach, które leżą w zamrażalce kilka miesięcy nim je ktoś upiecze i nazwie "świeżymi - o zgrozo! Wogóle żywnośc jest niskiej jakosci o to jest główny problem, bo jelita nie dają rady trawić.
Raz na jakiś czas odstawiam gluten. A na co dzień sięgam po dobre produkty mączne kiedy już chce. Też piekę chleb z ziarnami, słonecznikiem i siemieniem - dobrze działa na jelitka - również taki pity, dodawany do zupy. No i podstawy to zupy - u nas każda, byle dużo, bo uwielbiamy, a moja córka od dziecka je i w przedszkolu zawsze jest tą, która zjada w każdej postaci Uśmiech Zupy pobudzają fajnie pracę jelit, są lekkie do strawienia no i tyle w nich warzyw. Uwielbiam też koktajle ze szpinakiem, bananem i pokrzywą - na anemię. Teraz już nie mam z żelazem problemu. Pokrzywę zbiera mi koleżanka z niedalekiej miejscowości - na łakach, cała BIO Uśmiech

Hashimoto interesuje mnie, bo ta znajoma wygląda ok, uważa, że można się kontrolować, to kwestia też dbania o ruch, jedzenie.
Ja myślę, że wiele osób jednak świadomie je szybko i byle co. To przykre ale tak jest. Może w większych miastach inaczej. Mam siostrę w Krakowie - tam nikogo nie dziwi biegająca osoba. U nas póki co jestem osamotniona... A nie, ostatnio dołączył jakiś pan, mamy dzieci w tym samym wieku, znają się z przedszkola. Pan miły i zagaduje, aż mi głupio heh Rotfl

W temacie mojego miejsca zamieszkanai to jest ogólnie historia długa i ciekawa. Ja tutaj jestem troszkę taka mama, co dużo dba, ale o siebie. Moje dziecko biega po sklepie z brokułem lub arbuzem, a ja słyszę: coś Pani niennormalna, kup pani dziecku cukierka Uśmiech Kiedyś kasjerka powiedział mi, że dziecko cukru też potrzebuje. Nie skomentowałam.
Podobno dbam o wygląd, siebie, a moja cóka jest chuda... Dacie wiarę, że 6-latka może byc szczupła i zdrowa? Rotfl No ale to jest tak właśnie u nas. Wiele się zmienia, jednak wciąż za mało. Niestety, większość moich znajomych nie rozumie mnie. Przez tryb życia jaki prowadzimy z mężem sami odcieliśmy się od części znajomych, a inni jakoś zniknęli z własnego wyboru. Ale mamy innych - świat nie lubi luki.

Ostatnio rozmawiałam z taką znajomą, która jest nią właśnie od niedawna. Też ma podobne, dość szerokie spojrzenia na świat. Dała swoją 11-miesięczna córeczkę do żłobka. Za miesiąc idzie do pracy, ale już ma wyrzuty od sąsiadów, że jak to tak, że za szybko, a po co już, skoro jeszcze miesiac? No masakra, jak wyjaśnić, że dziecko potrzebuje się przyzwyczaić, że ten miesiąc jest ważny, może trzeba wybrac je wcześniej, takie pierwsze koty za płoty? No nie, tu się jest wyrodną mamą - też to przechodziłam bo też wróciłam do pracy jak córka miała rok. To podobno zbrodnia, bo u nas idzie się z założenia do pracy by "złapać się" na umowe, a potem schemat: rok macierzyńskiego, wychowacze 3 lata czy ile się da, a potem jeszcze "kuronia masz" - WOW. Albo wracasz do pracy i zaraz drugie dziecko i od nowa... A potem zdziwienie, że pracodawcy nie chcą kobiet zatrudniać... No, ale witamy w Bieszczadach Oczko Rotfl
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
O wszystkim i o niczym - przez Selena - 16-10-2021, 14:13
RE: O wszystkim i o niczym - przez nastek96 - 17-10-2021, 11:12
RE: O wszystkim i o niczym - przez Kama - 18-10-2021, 15:49
RE: O wszystkim i o niczym - przez czarnula44 - 18-10-2021, 09:46
RE: O wszystkim i o niczym - przez Selena - 19-10-2021, 15:27
RE: O wszystkim i o niczym - przez New_vision - 19-10-2021, 16:30
RE: O wszystkim i o niczym - przez Selena - 19-10-2021, 16:57
RE: O wszystkim i o niczym - przez Selena - 19-10-2021, 17:28
RE: O wszystkim i o niczym - przez nastek96 - 20-10-2021, 12:05
RE: O wszystkim i o niczym - przez czarnula44 - 20-10-2021, 19:47
RE: O wszystkim i o niczym - przez nastek96 - 20-10-2021, 22:03
RE: O wszystkim i o niczym - przez czarnula44 - 21-10-2021, 12:32
RE: O wszystkim i o niczym - przez Selena - 22-10-2021, 16:03
RE: O wszystkim i o niczym - przez czarnula44 - 22-10-2021, 21:51
RE: O wszystkim i o niczym - przez nastek96 - 28-10-2021, 22:24
RE: O wszystkim i o niczym - przez Krystyna - 31-10-2021, 21:42
O wszystkim i o niczym - przez nastek96 - 16-10-2021, 22:14
RE: O wszystkim i o niczym - przez New_vision - 16-10-2021, 22:29
RE: O wszystkim i o niczym - przez nastek96 - 16-10-2021, 22:45
RE: O wszystkim i o niczym - przez czarnula44 - 16-10-2021, 23:07
RE: O wszystkim i o niczym - przez nastek96 - 16-10-2021, 23:19
RE: O wszystkim i o niczym - przez Selena - 17-10-2021, 00:44
RE: O wszystkim i o niczym - przez Kama - 17-10-2021, 01:20
RE: O wszystkim i o niczym - przez Selena - 17-10-2021, 02:00
RE: O wszystkim i o niczym - przez New_vision - 17-10-2021, 02:15



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości