EwoM masz racje....duzo by o niej pisac,ale nie chce sie denerwowac...skoro kopie moja balbine to o czyms to swiadczy....poza tym,ona jest kierowniczka w pizzeri,i ostatnio mi opowiadala ze kazala chlopakowi zostac po pracy..chlopa nie mogl,wiedz go zwolnila....to jakas masakra..mi sie to w glowie nie miesci,jak tak mozna...to ze ma wladze to nie oznacza ze ma tak ludzi traktowac...ale pan bog nie rychliwy ale sprawiedliwy......zwolnili ja 3 dni temu...nie dosc ze nie lubi zwierzat to i chyba tez ludzi....buziole...
Liczba postów: 114
Liczba wątków: 1
Dołączył: 13-12-2012
Reputacja:
0
To ja idę ze swoimi "potforami" do parku ... :animals-dogrun: :occasion-snowman: :greetings-waveyellow:
Liczba postów: 18
Liczba wątków: 0
Dołączył: 27-12-2012
Reputacja:
0
Moja psinka do tej pory nie wróciła do siebie po noworocznej serii petard i fajerwerków. Nie chce w ogóle wychodzić wieczorem, muszę ciągnąć ją na siłę, albo - co gorsza - brać na ręce , kawałek ponieść, potem postawić na ścieżce i drogę z powrotem migiem przelatujemy, tak jej się spieszy do domu, ale przy okazji zawsze trochę siusiu zrobi